Ławka

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    103

    Ławka

    Pisanie by st. albans on Sro Mar 05, 2014 1:20 am


    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Sob Mar 08, 2014 5:56 pm

    W sumie to dalej nigdy nie wiem gdzie zaczynać, więc będzie tutaj. Cece była już po sobotniej nauce i poszła sobie na jakiś długi spacer z Henrym czy Harrym (nie pamiętam jak nazwałam jej psa), żeby się zmęczył. Z resztą spacer dla zdrowia jest bardzo potrzebny, a ona raczej zdrowo żyła. Ale przeszła już taki kawał drogi, że nie miała siły iść dalej. Więc usiadła sobie na jednej z ławeczek i z torebeczki, którą przy sobie miała na pewno wyciągnęła jakąś wyjątkowo ciekawą książkę, którą miała skończyć czytać. A pies gdzieś tam siedział obok sobie również zmęczony i się rozglądał.

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Sob Mar 08, 2014 6:05 pm

    albercik za to wracał z pracy, bo jak wiadomo był pracoholikiem więc pracował również w święta i weekendy. nie wracał jednak z żadną stertą papierów do domu, więc miał dziś perspektywę na spokojny wieczór. no i szedł właśnie tędy, jednocześnie rozmawiając przez telefon z jakimś kolegą. i wtedy zobaczył cece! a i jakbyś nie wiedziała, chociaż chyba wiesz to jest baśki służką i ostatnio jak się spotkał przypadkiem z baśką w bibliotece to zwrócił uwagę na cece i chciał się z nią umówić, ale baśka mu to uniemożliwiła, bo to zdzira! no i kiedy ją zauważył to momentalnie rozłączył się, uśmiechnął do niej i mruknął - czeeeść - jejku naprawdę mu się podobała i nawet nie potrafił tego ukryć! no i miał nadzieję, że pamiętała go z biblioteki! nie mogła nie zapamiętać księcia!

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Sob Mar 08, 2014 6:12 pm

    ooo, to w sumie ja wiedziałam tylko, że była służką baśki, a w sumie nie czytałam całej gry jak ona się z nim spotkała, więc dobrze, że mi to mówisz! cece na pewno zwróciła na niego uwagę wtedy, bo był przystojny i w ogóle! a mimo, że była dość nieśmiała jednak to zawsze zwracała na nich uwagę. pewnie też często się w nich podkochiwała tak po cichu. dziewczyna wzdrygnęła się kiedy albert się z nią witał ale zaraz się uśmiechnęła kiedy zobaczyła kto to jest. - cześć. - powiedziała onieśmielona i zamknęła książkę wcześniej oczywiście dając zakładkę w odpowiednie miejsce. nic dziwnego, ze albert ją onieśmielał!

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Sob Mar 08, 2014 6:16 pm

    no to teraz jesteś w pełni zaznajomiona z sytuacją. minnie będzie miała dużo do nadrobienia jak wróci xd
    albertowi w ogóle nie przeszkadzało to, że jest nieśmiała. była taka śliczna i taka niewinna, że nie mógł przestać się na nią gapić. była totalnym przeciwieństwem odważnej baśki. - mogę? - zerknął na miejsce obok niej. ale nie poczekał nawet na jej odpowiedź, tylko usiadł obok. nie był w tym ani trochę nachalny, nie próbował jej obłapiać czy coś. chciał zerknąć jakąś książkę czytała, jednak tak szybko ją schowała, że nie zdążył ;c - co czytasz? - zapytał. ciągle się uśmiechał.

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Sob Mar 08, 2014 6:23 pm

    to z pewnością xd
    w sumie to dobrze, że mu to nie przeszkadzało bo nie zanosiło sie na to, że z dnia na dzień cece stanie się bardziej otwarta na świat i nowych ludzi. to nie to, że nie chciała ich poznawać. w sumie to nie potrafiła. i ta jej nieśmiałość nie pozwalała jej na żadne zaczynanie rozmowy i tak dalej. wolała patrzeć na szkolnym korytarzu w swoje buty niż wciskać się między jakąś grupkę znających się już ludzi. chociaż w szkole to pewnie chodziła krok w krok za baśką.... - tak, tak. - pokiwała głową i pewnie trochę się jeszcze odsunęła, żeby miał miejsce, chociaż na ławce to tego miejsca było w cholerę... pewnie nawet ten pies się podszedł z nim przywitać. a miała owczarka szwajcarskiego jakiegoś rocznego pewnie. - aaa.... taki... kryminał. - powiedziała i pokiwała głową. z resztą bardzo fajny kryminał na pewno. ale ona żadną książką nie gardziła.

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Sob Mar 08, 2014 6:30 pm

    współczuł jej tego, że koleguje się z baśką i chodzi za nią jak jakaś służka! jak się lepiej poznają to ją trochę zbuntuje przeciwko swojej eks! całkiem fajnego miała tego psa, albert lubił zwierzęta więc z wielkim entuzjazmem przyjął powitanie przez owczarka i nawet go pogłaskał - świetny pies. - stwierdził i pokiwał głową. trochę oślinił mu nogawkę, a albercik miał na sobie garnitur od armaniego...... no, ale kto by się tym przejmował jak się jest księciem! - mhm, mhm - pokiwał głową słysząc o tej książce. - jak się nazywasz? ostatnim razem nie mieliśmy okazji się poznać - wyjaśnił. w zasadzie bardzo chciał ją wtedy poznać, ale baśka skutecznie mu to uniemożliwiła! teraz na szczęście to nadrobi. gorzej jak barbra się o tym dowie.

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Sob Mar 08, 2014 6:38 pm

    w sumie to ja też trochę jej tego współczuje, ale pewnie chciała mieć jakichkolwiek znajomych w nowej szkole, a dzięki baśce to miała taką... przyjaciółkę. chociaż ona nie wiedziała, że w sumie dla baśki to się mało liczy i na pewno uważała się się bardzo lubią. ale nie znała jej na tyle i nie wiedziała jak ona knuje przeciw innym. już wiem! harry się nazywał. więc... harry pewnie się ucieszył bardzo kiedy albert go pogłaskał bo to był taki milusi psiak, chociaż w sumie z wyglądu to niekoniecznie tak wyglądał. na pewno w razie potrzeby mógłby byc groźny! ale wolał kiedy ludzie go glaskali niż kiedy miał ich gryźć. - och, dzięki. - uśmiechnęła się. zawsze była dumna z harrego bo wyrósł na pięknego psa, no i był zadbany. - ojej! pobrudził cię! - jęknęła z przerażeniem. w końcu nikt nie lubi chodzić brudny a pewnie widziała, że był porządnie ubrany. - mam jakieś chusteczki... - wymruczała pod nosem i zaczęła w torebce szukać. pewnie miała takie mokre i jak już je znalazła to podała mu całą paczkę, żeby to starł. przecież nie będzie chodzić w ślinie psa na spodniach. - cecilia. ale wszyscy mówią mi cece. - przedstawiła się.

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Sob Mar 08, 2014 6:47 pm

    pewnie nieźle się zdziwi jak baśka urządzi jej piekło na ziemi, a tak na pewno będzie! bo kiedy dowie się, że albercik ją poznał cóż... współczuje cece!
    harry, harry, jak harry potter.................... chociaż nie mógł być magicznym psem, bo gdyby był to nie obśliniłby alberta. zaśmiał się widząc zakłopotanie dziewczyny. on w ogóle się tym nie przejmował. ciągle się uśmiechał, a kiedy ta podała mu chusteczki momentalnie zaśmiał się. - spokojnie, na prawdę nic się nie stało - mówił spokojnie, nie chciał żeby czuła się zestresowana. wyjął jedną chusteczkę, powycierał nogawkę i wrzucił to do kosza na śmieci. oddał jej resztę paczki. - albert - przedstawił się i wyciągnął w jej stronę dłoń. - miło mi ciebie poznać. wolisz jak mówią do ciebie cecilia czy cece? - on na przykład nie lubił jak skracało się jego imię. słysząc "al" czy coś takiego miał ochotę rozbić nos tej osobie.

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Sob Mar 08, 2014 6:53 pm

    na pewno się zdziwi. i wolę nie myśleć jak paskudnie będzie się czuła i pewnie z poczucia winy odepchnie od siebie albercika! a on przecież jest taki wspaniały.
    no tak, jak harry potter. chociaż nie wiem czy akurat od tego się wzięło jego imię. z drugiej strony skoro dużo czytała to wcale by mnie nie zdziwiło jakby też była fanką pottera. ona i tak źle się czuła z tym, że pies go pobrudził. kazała mu się pewnie położyć, żeby już więcej tego nie robił. - och, nikt chyba nie lubi chodzić brudny.. a ja czasem nie jestem w stanie go powstrzymać przed witaniem się z ludźmi. - westchnęła. chociażby chciała to on i tak do nich ciągnął. przyjazny psiak. dobrze, że nie skakał na niego swoimi ubłoconymi pewnie łapskami. - ciebie również. - uśmiechnęła się lekko i uścisnęła delikatnie jego dłoń. - nigdy się nad tym nie zastanawiałam. - odpowiedziała na jego pytanie i zmarszczyła lekko brwi. - od zawsze wszyscy mówili do mnie cece. - dodała.

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Sob Mar 08, 2014 7:00 pm

    biedny albercik, on zawsze musi się umawiać z dziewczynami, które go albo odtrącają, albo zdradzają..... kiedyś książęce serce pęknie na pół i nigdy nie wróci do normalności, och! - z dwojga złego lepiej że twój psiak wita się w taki sposób, aniżeli próbuje ugryźć. - bo i takie przypadki się zdarzały przecież! spoglądał na nią, jednak nie jakoś bardzo natarczywie. pewnie wyczuł, że to by ją krępowało. miała tak naturalną i śliczną buzię, że nie mógł się napatrzeć. no i te blond włosy. cóż, albert miał chyba słabość do blondynek. w końcu baśka w tym wcieleniu i z tą twarzą też jest blondynką! - niech więc będzie cece. - pokiwał głową i uśmiechnął się. - chodzisz z barbrą do klasy? - zapytał. chciał mniej więcej określić ile ma lat, a kobiet się o wiek nie pyta przecież!

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Sob Mar 08, 2014 7:05 pm

    no pewnie gdyby nie interwencja baski to ona wcale nie chciałaby go odtrącać, ale wiadomo jak to jest. pewnie będzie się bała, że straci wszystkich znajomych w szkole i byłoby jej przykro... biedny albert! po prostu baśka mu rujnuje życie miłosne. - no tak, to racja. - uśmiechnęła się delikatnie. pewnie, że wolała że harry tak się wita a nie gryzie każdego bo musiałby chodzić w jakimś kantarku a pewnie nie wyglądałby już tak ładnie. o z pewnością by ją to krępowało, gdyby się w nią wpatrywał natarczywie. a ona pewnie patrzyła na harrego, na swoje buty, na wszystko i tylko co jakiś czas zerkała na alberta. pewnie wtedy kiedy coś mówiła do niego. - niee.... ona jest w klasie wyżej. - powiedziała i zrobiła z ust mały dzióbek niezadowolenia. w końcu to ona powinna była być o klasę wyżej od niej.

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Sob Mar 08, 2014 7:16 pm

    właśnie, biedny albercik ;c
    dlatego też nie wpatrywał się w nią natarczywie i nie napastował wzrokiem, żeby czuła się swobodnie. potem znowu pogłaskał psinę, bo coś skomlała. miał rękę do zwierząt, brakowało mu tylko psich smakołyków, które wyciągałby z kieszeni. już sobie w głowie obliczył ile cece miała lat. zrobił to szybko i sprawnie, żeby nie wprowadzać kłopotliwej ciszy. - hm, zaprosiłbym cię na herbatę, ale z twoim psiakiem raczej nas nigdzie nie wpuszczą. co ty na to, że odprowadzimy go do ciebie i wtedy gdzieś pójdziemy? - zapytał. liczył bardzo, że się zgodzi! widać było po nim, że nieco się denerwował.

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Sob Mar 08, 2014 7:21 pm

    pewnie i tak jednak nie czuła się jakoś super swobodnie bo nie można się czuc swobodnie w towarzystwie tak przystojnego faceta. a przynajmniej ona nie potrafi. cece pewnie go nie dokarmiała takimi przysmakami żeby nie był jakąś tłustą kulką chodzącą po polu... wiadomo, chciała mieć ślicznego zadbanego psa, a to oznaczało odpowiednie dawkowanie jedzenia i nie przesadzanie ze smakołykami. w takim razie dał jej jakies 2 lata mniej niż miała w rzeczywistości, ale pewnie to wyjdzie i już będzie miał pełny obraz sytuacji. przygryzła wargę i pewnie się zarumieniła, kiedy dostała od niego zaproszenie na herbatę. - mhm, chętnie. - pokiwała głową i uśmiechnęła się delikatnie do alberta oczywiście na niego patrząc, mimo że policzki ją paliły i wiedziała, że sa czerwone. no ale nic nie mogła na to poradzić. no i pewnie poszli, więc możesz juz zacząć w innym miejscu!

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Wto Mar 11, 2014 6:22 pm

    Ładny dzień na spacer. Ciepło i w ogóle. Dlatego Rene długo spacerowała po parku, bo lubiła się odprężyć w samotności, podziwiając piękno natury. A tak naprawdę, to jej matka przyjechała ją sprawdzić, a ona z wściekłości wyszła i teraz czeka, aż kobieta, która ją urodziła, pojedzie sobie w siną dal. Usiadła na ławce i zapaliła kolejnego papierosa.

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Wto Mar 11, 2014 6:29 pm

    ej, nie wiem w sumie, czy oni się znają, ale niech się jednak nie znają! nawet, jak chciałam, żeby było inaczej. bo vincent siedział na ławeczce i przyglądał się spacerującym ludziom, by znaleźć jakąś wenę. psycholog mu poradził przesiadywanie długimi godzinami na powietrzu i inspirowanie się, by zapomniał o narkotykach. miał już przestać, wstać i iść zapalić zioło, ale jego oczom pojawiła się rene! dziewczyna była śliczna, więc wstał szybko i zaszedł jej drogę. zamrugał oczami, bo teraz nie wiedział, co powiedzieć i podrapał się po karku. - hej! ale jesteś ładna - powiedział swoim chrapliwym, seksownym głosem, ale nie chciał jej nawet podrywać. chciał tylko się na nią pogapić i jak najwięcej szczegółów jej pięknej aparycji zapamiętać.

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Wto Mar 11, 2014 6:33 pm

    Ale ona się kumpluje z Effie, więc nawet jeśli go nie zna, to go kojarzy xd. Tak więc kiedy zagrodził jej drogę, zmarszczyła brwi i zamrugała kilkukrotnie powiekami ze zdziwienia. Kiedy już wzrok jej się wyostrzył, bo chłopak stanął zdecydowanie zbyt blisko, uniosła jedną brew, po czym zrobiła jeden krok do tyłu.
    - Dziękuję - odpowiedziała, nadal patrząc na chłopaka z lekko przechyloną w bok głową, usiłując sobie przypomnieć jak ma na imię.

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Wto Mar 11, 2014 6:41 pm

    to effie ma koleżanki? xd
    - nie ma sprawy, tylko stwierdzam fakty. masz świetne proporcje. musisz być nieziemsko fotogeniczna! no i.. - zagryzł wargę i przekrzywił głowę, by zerknąć na nią pod innym kątem, z innej perspektywy by zobaczyć, jak pada na nią światło i tak dalej! - chciałbym cię namalować! - powiedział tonem nieznoszącym sprzeciwu, chociaż nawet jej nie pytał o zdanie tylko po prostu stwierdził fakt, że ją namaluje. z jej zgodą czy bez niej. tym bardziej, że niedługo mieli tą wystawę, a on też chciał się tam pokazać.

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Wto Mar 11, 2014 6:45 pm

    no na to wygląda xd
    Brwi Rene podjechały jeszcze wyżej do góry. Koleś widzi ją pierwszy raz na oczy, na dodatek była prawie przekonana, że to on jest facetem Effie, a już stosuje jakiś dziwny podryw na malarza? Coś był nie tak.
    - Namalować? - zapytała z rozbawieniem. Z wrażenia aż zapomniała o żarzącym się papierosie tkwiącym między palcami jej prawej dłoni. Teraz sobie o nim przypomniała, więc zaciągnęła się mocno i wydmuchała dym gdzieś w bok.
    - Chyba z pamięci - dodała. Nie miała zamiaru pozować do obrazów jakiegoś nawiedzonego faceta. Miał dziwne, robiegane oczka.

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Wto Mar 11, 2014 7:00 pm

    spadaj......! powinna ulec jego urokowi osobistemu! w końcu jest teraz takim słodziakiem ;3;3;3;3;3
    vincent zrobił ustka w podkówkę. - no... może nawet z pamięci. ale wtedy musimy ze sobą dłużej pogadać, żebym miał co pamiętać - uśmiechnął się szeroko, bo od wczoraj, gdy rozmawiał z minnie, miał jakiś lepszy humor. nawet jeśli tylko robili geografię. już przestał się przejmować, że effie go olewa i nawet nie szukała go dzisiaj w szkole, w której był! przechodził obok niej na przerwie, a nawet go nie zauważyła! ale olać ją, jak już go nie kocha to trudno. - może kawusia? - zacmokał w powietrzu i pomachał ręką przed sobą, bo wydmuchała ten dym prosto na niego. ale z niej arogancka dziewucha!

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Wto Mar 11, 2014 7:05 pm

    Zaśmiała się lekko, bo coraz bardziej ją bawił. Przypatrywała mu się tymi swoimi dużymi oczyma, w których lśniły teraz łobuzerskie iskierki. Przystojny to on był, gdyby nie Effie, to może by się pokusiła o to pozowanie. Przygryzła lekko wargę, zastanawiając się co ma zrobić. Do akademika i tak nie wróci, bo jej matka pewnie wciąż przeszukuje jej pokój. Sama nie wiedziała co miała zamiar tam znaleźć. Dobrze, że ma swoją skrytkę. Przeprosiła za dmuchnięcie w twarz, bo właściwie dmuchała W BOK, ale wiatr zawiał.
    - No dobra - westchnęła i rzuciła papierosa na ziemię, zgniatając go trampkiem - Prowadź.

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Czw Mar 13, 2014 2:59 pm

    Pogoda była ładna to Klaudia zamiast dusić się w swoim mieszkaniu wolała zaczerpnąć świeżego powietrza. Spacerowała dość długo dlatego postanowiła usiąść na ławce, skoro już obok niej szła. Znalazła wygodne miejsce, nie obsrane przez ptaki. Założyła na uszy słuchawki i puściła jakąś wesołą nutę. Na spacerze nigdy nie ma słuchawek założonych, bo uważa,że to niebezpieczne! Samochód jej z dupy garaż zrobi i co wtedy? Dlatego teraz mogła sobie w spokoju posłuchać ulubionych kawałków. I obserwowała przechodzących ludzi, a że świeciło słoneczko to dużo ich spacerowało.

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Czw Mar 13, 2014 3:07 pm

    alex pewnie poszedł dzisiaj w końcu na jakieś zajęcia, żeby nie było, że całkowicie olewa szkołę, ale wcale się nie cieszył z tego, że musiał siedzieć na nudnych lekcjach. pewnie uważał, że mu to nie potrzebne bo i tak wie wszystko co jest dla niego najważniejsze, więc po co się wysilać. No ale cóż, nie chciał siedzieć kolejny rok w szkole, więc musiał! Z Klaudią na pewno się znali. Albo chociaż ją kojarzył. W końcu taka dziewczyna nie przeszłaby niezauważalnie przed Alxem. Na pewno na korytarzu się za nią odwracał. Usiadł koło niej i czekał aż ściągnie słuchawki, a jeśli tego nie zrobiła mimo jego obecności to sam to zrobił. - Cześć brzydalu. - wymruczał seksownie i uśmiechnął się do niej.

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Czw Mar 13, 2014 3:11 pm

    Jako że została dobrze wychowana, to te słuchawki ściągnęła, bo poznała przecież Alexa, starszego kolegę. Gdyby to był ktoś nieznajomy pewnie nie ściągnęłaby ich od razu. -No cześć potworze. -wyszczerzyła się do niego szeroko. -Dawno cię nie widziałam na szkolnych korytarzach, leniu ty! -zaczęła mu od razu wyrzucać, ale oczywiście w żartach. Bo to co on robi ze swoim życiem to jego sprawa, Klaudia miała zamiar skończyć tę szkołę. Nie wiem jak on xd

    Gość
    Gość

    Re: Ławka

    Pisanie by Gość on Czw Mar 13, 2014 3:45 pm

    alex pewnie w końcu też by ją chciał skończyć. bo z tego co pamiętam to kiblował rok czy nawet dwa lata! chyba dwa. także wypadałoby w końcu się ogarnąć. na studia pewnie nie pójdzie bo mu się nie będzie chciało tylko pójdzie do jakiejś ciekawszej pracy, zawsze uważał, że praca jest o wiele ciekawsza! - a tam od razu potworze. - wywrócił oczami, przecież był wspaniały, seksowny i tak dalej, nie powinna tak brzydko o nim mówić. - ej, dzisiaj byłem. - wywrócił oczami. - a między lekcjami musiałem uciekać na fajkę, bo jakby mnie w szkole złapali to pewnie by mnie hollywood rękami wykastrował. - prychnął. na pewno nie lubił dyrektora!

    Sponsored content

    Re: Ławka

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Nie Sty 20, 2019 2:31 pm