Plac zabaw

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    103

    Plac zabaw

    Pisanie by st. albans on Sro Mar 05, 2014 1:21 am


    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Pią Mar 07, 2014 7:57 pm

    No to jak już pogadali sobie na tym korytarzu i zjedli resztki, poubierali się i wyszli z kina. Szli sobie gadając o jakiś pierdołach, skoro tak dobrze się przy sobie czuli. W końcu doszli na plac zabaw. charlie stwierdził, że to świetne miejsce żeby posiedzieć, a co. Nikogo nie było, żadne dzieciaki się nie kręciły o tej porze. Usiadł sobie na huśtawce i popatrzył w niebo. - skąd się wzięłaś w tym mieście? - zapytał po dłuższej chwili milczenia, żeby nie wyjść na jakiegoś totalnego melancholika. Trochę nim był, jednak gdy spędzał czas z osobami, które przypadały mu do gustu był całkiem otwartym gościem. No moze z otwartością nie przesadza, on raczej woli słuchać zwierzeń niż sam mówić o sobie.

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Pią Mar 07, 2014 8:26 pm

    Usiadła na huśtawce obok i wyciągnęła paczkę papierosów. Zawsze gdy wychodziła na świeże powietrze głód nikotynowy w niej rósł i musiała go zaspokoić. Podsunęła paczkę Charliemu, a potem wzięła dla siebie jednego. Odpaliła, zaciągnęła się i powoli wypuściła dym z ust. -Z Monachium. -palnęła pierwsze co jej przyszło na myśl. -W Niemczech został mój ojciec, ja przyjechałam uczyć się tutaj. Nie pytaj mnie, dlaczego akurat tutaj. To był czysty spontan. -odpowiedziała delikatnie kołysząc się na huśtawce. -Czasem cholernie mi brakuje niemieckich słodyczy tutaj. -zaśmiała się, popatrzyła na niebo i znów się zaciągnęła.

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Pią Mar 07, 2014 8:37 pm

    Gdy wyciągnęła fajki zaczął zastanawiać się ile ona właściwie może mieć lat. Oczywiście nie zapytał o to tylko wziął jedną i tez sobie zapali. -nigdy nie byłem w Niemczech - powiedział pomiędzy zaciągnięciami. -byłem tylko w Austrii, na nartach - powiedział, bo to w końcu blisko, wiec tak mu się skojarzyło. Kopnął sobie w jakiś kamień leżący na ziemi. - długo tu mieszkasz? - zapytał jeszcze zerkając na dziewczynę. Zrobiło się już całkiem ciemno, a najbliższa latarnia nie świeciła, wiec widział tylko jej zarys. Nie czekając na odpowiedź swojej towarzyski wstał i zaczął wspinać się na ten zamek ze zdjęcia u góry. Gdy tam wlazł usiadł sobie ze skrzyżowanymi nogami, ręce wyciągnął do tyłu i oparł dłonie za plecami na podłodze.

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Pią Mar 07, 2014 8:47 pm

    -Byłam kiedyś w Austrii, tata zabrał mnie do Tyrolu, żebym nauczyła się jodłować! Oczywiście komicznie mi to szło. -machnęła ręką z rezygnacją. Skończyła palić, wyrzuciła peta na ziemię i zgniotła go martensem. Zaczęła wodzić wzrokiem za Charlesem, co też on wyczynia. On nie mógł usiedzieć w miejscu dłużej niż 10 minut! Ale z drugiej strony zazdrościła mu tego widoku z góry zamku,więc ruszyła jego śladem. Z tym, że stanęła na tym balkoniku takim, opierając się rękami o barierkę, a tym samym wypinając trochę kuper. -A ty? Z Paryża cię tutaj przywiało? -dosyć pytań o nią, teraz ona chciała się czegoś dowiedzieć o nim.

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Pią Mar 07, 2014 8:58 pm

    Na to jodłowanie roześmiał się wesoło, trwało to całkiem sporą chwilę. -pochwal się czego się nauczyłaś! - zaczął ją prosić nadal się śmiejąc. Dawno nie było mu tak wesoło jak dziś z Klaudią. Faktycznie, siedzenie w miejscu to nie była jego mocna strona. Wyprostował się i teraz dla odmiany wystukiwał jakiś rytm o swoje trampki. Pytanie jak się tutaj znalazł było trudne. Oczywiście nie chciał mówić, że trzy lata temu wyjechał do londynu do dziewczyny którą poznał przez internet gdy był totalnym dzieciakiem! Więc to pominął - lubię deszcz - powiedział krotko i najbardziej przekonująco jak potrafił. -chciałem spróbować czegoś innego niż życie w mieście, które znam na wylot. Zresztą tam jest za dużo turystów. -pokręcił głową czego i tak nie mogła dojrzeć. -ale kocham Paryż. Chociaż nie wracam tam zbyt często. - nie wracał bo za każdym razem mamusia nie chciała go wypuszczać do Anglii!

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Pią Mar 07, 2014 9:09 pm

    Zaprezentowała mu swoje umiejętności łapiąc się pod boki i bujając się jak góraleczka, mniej więcej wyglądało to tak jak w tym kawałku https://www.youtube.com/watch?v=67rc96joOz8 xddd
    -W domu w Niemczech mam nawet pamiątkowy strój tyrolski. -zaśmiała się. Nawet jej głupio nie było, przy nim jakoś tak czuła się wyluzowana. Przy mało której osobie nowo poznanej odważyłaby się na pochwalenie jodłowaniem. W każdym razie tatko byłby dumny! -Lubisz deszcz? Przecież to taki smutny opad. Nie pasuje mi do ciebie. Już śnieg byłby weselszy. -stwierdziła siadając po turecku obok niego tak, że mogła przyglądać się jego profilowi. -Powiedz mi, jak smakują żabie udka i ślimaki! - powiedziała nagle podekscytowana jak mała dziewczynka, która prosi mamę, żeby kupiła jej lalkę barbie i kena.

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Pią Mar 07, 2014 9:19 pm

    smutny opad hahahahahahahahahahahahahahhaahaah! nie wiem czemu mnie to aż tak rozbawiło xd Charlie zaczął ją oklaskiwać i wiwatować! -świetnie! -pierwszy raz słyszał coś takiego, więc jego ocena nie mogła być inna. -lubię deszcz. jest świetny. Już jako dzieciak łaziłem deszczu po ulicach. Fajna sprawa - powiedział i zerknął na nią chwilę. -żabie udka smakują jak kurczak - zaśmiał się, ale taka była prawda! (to znaczy nie wiem, ale tak słyszałam xd) - a ślimaki.. całkiem jak ostrygi - powiedział bo w sumie nie chciał mówić, ze jak guma do żucia. Położył się teraz na plecach pociągając ją za sobą by ez się położyła. -fajnie, że nie wiedziałaś na co iść do kina -powiedział szybko nim zdążył ugryźć się w język. To miała być oczywiście radość z tego, że się poznali, ale on ostatnio wyszedł z wprawy w podrywaniu! Raczej laski na jakiś imprezach same się na nim wieszały. Nie przeszkadzało mu to specjalnie, ale był wybredny, wiec mało która mogła liczyć na coś więcej.

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Pią Mar 07, 2014 9:26 pm

    Po występie ukłoniła się w każdą stronę i wyszczerzyła się szeroko zadowolona nawet ze swojego występu. -Mogę się z tobą ewentualnie zgodzić w kwestii deszczu, ale tylko tego w porze letniej. Te jesienne deszcze są obrzydliwe i dołujące. -stwierdziła. Położyła się obok niego podkładając sobie rękę pod głowę. Uśmiechnęła się na jego słowa o kinie. -Też się cieszę. -miło jej się bardzo zrobiło. Poleżeli sobie jeszcze tak gapiąc się w niebo, ale wieczór zrobił się trochę chłodny i w końcu zebrali się do powrotu do domu.

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 9:05 pm

    z dnia na dzień było coraz cieplej więc sebastian zaciągnął lilkę na plac zabaw, żeby wypili ten niedobry gin na świeżym powietrzu. pewnie usiedli w tym wypasionym zameczku. otworzył butelkę i najpierw podał ją lilce, bo tego wymagała kultura. sam odpalił sobie fajeczkę, bo przecież i tak już długo wytrzymał bez papierosa. - w zasadzie to dlaczego ty dziś nie jesteś na jakiejś super zajebistej imprezie, gdzie wyrywasz jakiegoś przystojniaka, którego potem uwodzisz i fundujesz mu najlepszą noc w jego życiu? - zapytał, wcale nie było to skomplikowanie zadane pytanie.

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 9:14 pm

    łaaaał jaki super zamek xd lilka posłusznie szła tam gdzie ją zaciągnął. pewnie po drodze niewiele mówila i najbardziej ją martwilo to, że nie kupiła sobie żadnego alkoholu jednak bo sebastian przestraszył się tynkary i ją stamtąd wyciągnął. a przecież ona na pewno by go obroniła xd wzięła od niego tą butelkę, nie będzie wybrzydzała przecież po czym upiła łyka i się skrzywiła. na pewno nie lubila ginu, ale nie będzie marudzić! każdy alkohol lepszy niż żaden w tym momencie. skoro już piła coś z effie i pewnie nie mało mimo wszystko to jak tak doprawi to ginem z sebastianem to będzie ją musial targać do domu. - bo miałam super poważna rozmowę z dziewczyną, z którą się przyjaźniłam no ale potem przespałam się z jej chłopakiem, który jest moim przyjacielem też i ten.... jakoś nie mam ochoty na wyrywanie śliniących się pierwszaczków. - wzruszyła ramionami bo ją to na pewno młodsi kręcili, którym właśnie mogła zafundować najlepszą noc w ich życiu.

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 9:31 pm

    no jeszcze by brakowało tego, że wybrzydzałaby! zaśmiał się pod nosem słysząc jej słowa - o tak, czytałem o tym. woof jest bezlitosna - ona na szczęście rzadko tam lądował i woof jeszcze nigdy nie narobiła mu problemów przez jakiś wpis. żeby nie pomyślał o tym w złą godzinę! - cóż, będziesz musiała zadowolić się mną. w prawdzie nie jestem naiwnym pierwszoklasistą, ale mam inne zalety. - uśmiechnął się i wstał żeby lilka obejrzała go w całej okazałości, zupełnie jak jakiś przedmiot wystawiany na aukcji - wysoki, świetne włosy, atletyczna budowa, odporny na stres, ma mocną głowę, dobrze całuje - zaakcentował to ostatnie. żeby lily zdawała sobie sprawę, że na prawdę dobrze całował i super się ruchał i że te wszystkie opinie laske, które przeleciał nie są jakimiś bujdami!

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 9:38 pm

    nie no nie moglaby wybrzydzac w takiej sytuacji! to by było złe. potrzebowała alkoholu także i gin będzie dobry! - może i tak. - wzruszyła ramionami. - teraz kiedy przechodzę dziewczyny jeszcze bardziej kurczowo trzymają przy sobie chłopaków. - dodała z rozbawieniem, chociaż tutaj nie bylo się z czego cieszyć. - a większość w ogóle nie zdaje sobie sprawy z tego, że większość i tak było u mnie. - dodała wzruszając ramionami. nic nie mogła poradzić na to, że tak bardzo na nią lecą! miała dobre serce i nie odmawiała. - jakoś to przeżyję. - powiedziała z powagą. kiedy się prezentował to się roześmiała i pociągnęła drugiego łyka z butelki, którą pewnie mu zapomniała oddać. - z tymi włosami to bym się sprzeczala, zrobiłam ci o wiele lepszą fryzurę. - powiedziała unosząc kącik ust. - a o tym całowaniu.... to mogą być bujdy. - dodała i spojrzała na niego niewinnie. chociaż wcale nie wątpiła w to, że dobrze całuje, ale nie chciała, żeby wpadał w jakiś samozachwyt. wyprostowała nogi i odstawiła butelkę a rękami podparła się za plecami. wiesz na pewno jak siedziala teraz.

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 9:49 pm

    - no tak my faceci jesteśmy bezlitośni. najpierw puszczamy się z wszystkimi ładnymi laskami naokoło, a potem zakochujemy się i udajemy, że jesteśmy aniołkami - tak było w przypadku jego wielu kolegów, z którymi jeszcze nie dawno wychodził na podryw, a teraz nie mógł ich nawet na jego piwo wyciągnąć, smutne. zmrużył oczy i spojrzał na nią gniewnie kiedy zaczęła najeżdżać na jego włosy - moja fryzura jest fantastyczna. - skwitował i napił się w końcu - jak możesz obrażać moje włosy, wiesz jak o nie dbam! - zaśmiał się. i to wcale nie był żart, pewnie miał na ich punkcie bzika i używał miliona odżywek, może nawet jedwabiu do włosów xddd - wiem co knujesz! - wskazał na nią palcem i zaśmiał się złowieszczo. - chcesz mnie podpuścić, że niby kiepsko się całuję i żebym ci to teraz udowodnił. nie tak szybko panno lore! - hehehe, cwaniaczek. rozgryzł ją.

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 10:00 pm

    - dokładnie tak! a potem jeszcze udajecie, że nas nie znacie. - pokręciła głową. lilka pewnie też często udawała, że nie zna jakiegoś chlopaka jeśli stwierdziła, że nie jest już atrakcyjny czy coś takiego. przynajmniej jako ta puszczalska mogla zgrywać idiotkę xd - ależ ja nie obrażam twoich wlosów, skarbie! - pokręciła głową. - są wspaniałe, fascynujące i w ogóle oh i ach! - zapewniła go i zaśmiała się. gdyby siedział gdzieś obok niej to na pewno by mu je teraz poczochrała ale nie chciało się jej wstawać. - o nie... rozgryzłeś mnie. - zrobiła smutną minkę i westchnęła ciężko. - myślałam, że wolniej kojarzysz. a tak to nici z tego. - dodała i pokręciła głową. na pewno jej bylo przykro, że jej sie nie udało go jednak zbajerować! twardy zawodnik. - a gdybym zrobiła tak? - zapytała i rozpięła kurtkę, pod którą pewnie miała jakąś bluzkę na guziczki i zaczęła je rozpinać.

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 10:06 pm

    - ojej, jesteśmy tacy straszni - pewnie otworzył buzię i przyłożył do niej dłoń, w geście zaskoczenia czy coś. wiesz o co choo! laski czasem były takie głupie. myślały, że jak facet wyrywa je w klubie, a potem rucha na tysiąc różnych sposobów tej samej nocy to na bank się zakochał i spędzi z nimi resztę życia, haha! kiedy tak komplementowała jego włosy pogładził je dłonią i uśmiechnął się. szybkie dowartościowanie sebastiana. nie żeby oczy się mu nie zaświeciły kiedy zaczęła rozpinać te guziczki - oj weź, to nie fair! ja nie mogę zdjąć koszulki i pomajtać ci cyckami przed twarzą, żeby cię wyrwać - zrobił smutną minkę. chociaż pewnie i tak chciał zobaczyć jej piersi, kto by nie chciał!

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 10:18 pm

    - taaaak, jesteście okropni. - powiedziała i pokiwała glową po czym się roześmiala kiedy zakrył dlonią usta. wyglądał zabawnie. taaak, lilka na szczęście nie była taką panienką. z resztą pewnie też zdarzyło jej się spotkać chłopaka, który po jednej nocy zostawiał jej miłosne liściki w szafce, które ona oczywiście wyrzucała szybko. no lilka wiedziała jak sprawić mu przyjemnosć xd - to już nie moja wina, że mam cię czym skusić. - powiedziała uśmiechając się i rozpięła ostatni guziczek po czym zostawiła koszulkę tak wiesz, że tylko troszkę odsłaniała nie pokazała mu cycków. i ponownie oparła ręce za plecami uśmiechając się zadziornie lekko.

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 10:30 pm

    on był na tyle chamski, że nawet liścików nie zostawiał. tylko zwiewał jak laska zasnęła, albo za nim się obudziła następnego ranka! taki cham z niego był! - oczywiście, że nie twoja i oczywiście, że masz mnie czym skusić, no ale.... - zaciął się, bo gapił się jak tak odpinała te guziki, a kiedy przestała i sebastian mógł ledwo dostrzec jej fajny stanik to zaklął pod nosem - teraz się droczysz! zaczęłaś rozpinać koszulkę i przestałaś w najbardziej kluczowym momencie - jeszcze jeden ruch ręką i zdjęłaby tą koszulkę, a tak lipka. zostawiła niedosyt!

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 10:34 pm

    bo on się nie zakochiwał. ale jakby się zakochał to kto wie czy by nie zostawiał liścików! kwiatów i takich innych różnych dupereli. - no ale co, skarbie? - zapytała unosząc lekko kącik ust. - nie powiesz, że ci się nie podoba... - dodała mrużąc lekko oczy i patrzyła mu prosto w oczy przez chwilę. przygryzła wargę i wzruszyła ramionami. - chyba nie sądziłeś, ze podam ci wszystko na tacy, co? i że będę paradować przed tobą bez kurtki i koszulki, jest dopiero marzec... - wywrócila oczami. co prawda alkohol ją rozgrzewał dość skutecznie, ale jednak bez przesady, nie chciała jakiegoś zapalenia płuc. - no chodź, zobacz co się kryje pod koszulką. - zachęciła go.

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 10:47 pm

    pewnie zostawiał grace takie słodkie liściki i kwatuszki jak byli parą, a on jeszcze nie palił i nie handlował! ale potem zrobił się psem na baby i o żadnych liścikach nie było nawet mowy, pff! - musiałbym być gejem, gdyby mi się nie podobało - zaśmiał się uroczo, a potem napił bo z tego wszystkie zaschło mi w gardle. - zakład, że nie dam się skusić? - hehe, był nieugięty. pewnie przysiadł się bardzo blisko i tuż na przeciw niej. patrzył chwilę na rozpiętą koszulkę, a potem chwycił jej krawędzie. nie odsłaniał jej, ani nie zaglądał tylko patrzył na lilkę z cwaniackim uśmiechem i ćwiczył silną wolę!

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 10:56 pm

    jaki słodziaczek! a potem co się z nim stało! no proszę... zaczął handlować, i tak dalej. oj nieładnie, nieładnie. chociaż dla lilki lepiej! - no cóż.... skoro już ustaliliśmy, że ci się podoba.... - mruknęła i przesunęła dłonią między zapięciem bluzki i trochę się rozsunęła ta bluzka. a ona ciągle się uśmiechała. - nie dasz rady. - mruknęła pewna siebie. nie mógł się jej wiecznie opierać. na początku może jej się to podobało ale teraz była pijana (bo pewnie jeszcze sobie w międzyczasie z dwa razy pociągnęła tego ginu) i chciała go mieć. kiedy tak patrzył jej w oczy przygryzła wargę i spojrzała na niego swoim najbardziej kuszącym spojrzeniem, które było niezawodne w każdej sytuacji. - no skarbie.... wiem, że tego chcesz. - wyszeptała przysuwając swoją twarz jeszcze bliżej jego twarzy.

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 11:21 pm

    stoczył się krótko mówiąc. chociaż nie wiem czy będąc takim słodziakiem jak był wcześniej podobałby się lilce......... hehe, widzę że drama u williama. tak jak zawsze czytam wszystkie posty xd
    boże, jak go prowokowała! pewnie już coś zadziało mu się w spodniach, ale wtedy pomyślał o mordowanych koniach i wszystko się uspokoiło! - widzę, że nie wierzysz we mnie - wymamrotała i kiedy ta zbliżyła twarz do jego twarzy to uważnie ją lustrował. nie chciał w ogóle zdradzać emocji więc patrzył na nią z tajemniczym uśmieszkiem i tyle. - oczywiście, że tego chcę - zbliżył się jeszcze. już mogłoby się wydawać, że ją pocałuje kiedy totalnie ją zaskoczył i musnął ustami jedynie jej szyję, hehe - ale nie zawsze robię to co chcę - zaśmiał się milusio. cwaniak!

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 11:29 pm

    taaaaak stracił pracę, to smutne! teraz bez wyrzutów sumienia może przelecieć agnes xd ja też większość gier czytam! a sebastian jako słodziak... na pewno nie podobałby się jej aż tak jak ten niegrzeczny, który sprzedaje jej dragi.
    o nieee.... szkoda, że przypomniał sobie o mordowanych koniach bo lilka się pewnie przestraszy, że straciła cały swój urok i już nie umie nikogo zaciągnąć do łóżka po za niedoświadczonymi pierwszakami! czy innymi nieudacznikami. - bardziej raczej wierzę w swoje zdolności. - wymruczała uśmiechając się bardzo delikatnie. liczyła jednak na to, że się skusi, że ją pocałuje. przecież była taka milusia. tak seksownie się do niego uśmiechała... jęk zawodu wydobył sie z jej ust kiedy musnął tylko jej szyję. - poddaję się. - mruknęła z westchnięciem.

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 11:40 pm

    hehe, mogę dać ci agnes to william się przynajmniej wyżyje na niej xd
    sebastian miał ten urok i czar. nawet jeśli nie pocałował lilki! roześmiał się przeuroczo kiedy usłyszał jej jęk. - daj spokój, przecież wiesz że jesteś śliczna - próbował ją jakoś pocieszyć czy coś. nie chciał żeby była smutna. wcale nie uważał jej za nieatrakcyjną. on chyba lubił takie gierki. to znaczy głupie laski od razu zaciągał do łóżka, ale z tymi fajniejszymi i bardziej inteligentnymi lubił się podroczyć. w tym momencie rozchylił jej koszulkę, zerknął na jej fajne piersi i uśmiechnął się - i masz bardzo kształtne piersi - był taki słodki, próbował ją w jakikolwiek, na prawdę jakikolwiek sposób pocieszyć xd

    Gość
    Gość

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 11:47 pm

    nooo możesz! nawet zaraz zacznę xd
    - no i co z tego, ze ja to wiem. - wzruszyła ramionami. - ale wiem też teraz, że ktoś jest w stanie mi się oprzeć. - powiedziała marszcząc nosek a to już się jej nie podobało! w sumie to powinna się poczuć dowartościowana, że uważa ją za fajniejszą i tak dalej! no ale ona pewnie nie chciała być fajna tylko taka, której się nie da oprzeć. pokręciła głową z rozbawieniem. - to chyba oczywiste, co nie. - uniosła kącik ust i przeczesała dłonią włosy. - i tak jestem zła, że potrafisz mi się oprzeć. - dodała i się zaśmiała po czym się napiła tego ginu i nawet się nie skrzywiła juz.

    Sponsored content

    Re: Plac zabaw

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pon Sty 21, 2019 9:38 pm