Stacja kolejowa

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    103

    Stacja kolejowa

    Pisanie by st. albans on Sro Mar 05, 2014 1:27 am


    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Nie Mar 09, 2014 9:59 pm

    Ha ha! wymyśliłam, że tyler będzie miał romans z tą twoją cate. ona będzie znała betty i będzie go namawiała, żeby z nią zerwał, bo to gruba sucz, itd. no ale w każdym bądź razie cate wracała skądś tam, dlatego on po nią wyszedł w jakiejś bluzie z kapturem, żeby nikt go nie rozpoznał i nie widział i zerkał od czasu do czasu na zegarek w telefonie, bo pociąg się spóźniał!

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Nie Mar 09, 2014 10:02 pm

    Hahaha, no niech ci będzie, ale nie wie czy cate się zakochuje, ale romansować i mieszać może! No to cate też się niecierpliwiła w tym pociągu bo chciała już zobaczyć tylera, pewnie wyjechała gdzieś na weekend, to się stęskniła. w końcu pociąg zatrzymał się na stacji, ona wyskoczyła szybko i stanęła trochę przestraszona, bo liczyła na powitanie z kwiatami a tu jakiś zbir w kapturze na ciemnej stacji tylko stoi!

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Nie Mar 09, 2014 10:09 pm

    nie musi się zakochiwać xd
    przyglądał się wszystkim ludziom wychodzącym z pociągu. gdy zwrócił uwagę na wysoką, szczupłą piękność od razu wiedział, że to postawa cate. była wyprostowana, pewna siebie, nieziemsko seksowna. aż mu penis w spodniach drgnął. nie mógł się doczekać aż pojadą do niej, zjedzą zamówione żarcie, napiją się wina i będą pieprzyć się całą noc. podniósł rękę, by zwróciła na niego uwagę i sam w końcu ruszył w jej stronę, bo mocowała się ze swoją walizeczką. - hej - musnął ustami jej policzek i zabrał tobołki. - jak podróż? - zapytał chrapliwym głosem.

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Nie Mar 09, 2014 10:14 pm

    to się minnie ucieszy xd
    Dopiero gdy zauważyłam tylera uśmiechnęła się szeroko. Pewnie zarzuciła mu na chwilę ręce na ramiona i się przytuliła. -tęskniłam. - powiedziała tylko i dała mu walizkę, przecież sama nie będzie jej tachać. O a cate musi mieć mieszkanie! nie wiem czy ma. - podróż, jakiś typ cała drogę się do mnie dostawiał - westchnęła przeciągle i poprawiła włosy, oblizując lekko górną wargę, potem na chwilę ją przygryzła. Chciała zapytać jak mu minął weekend, ale w sumie nie chciała o tym słuchać, więc tylko połozyła mu dłoń z tyłu karku, trochę to tam miziając.

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Nie Mar 09, 2014 10:25 pm

    he he xd to jej zorganizuj to mieszkanie, co nieeee.
    - ja też - miała taki seksi głosik, że od razu był cały spocony i napalony na nią! - który typ? - zmarszczył czoło, ale pewnie już wysiadł ze dwie stacje temu, to tyler nie będzie mógł mu wpieprzyć! a pewnie chciałby jej pokazać, jaki to nie jest z niego super facet i żeby sama na niego leciała. - co chcesz dziś jeść? - zapytał obejmując ją w pasie i ciągnąc za sobą walizeczkę, pewnie miała jakąś różową, więc przypał, ale dla niej może się poświęcić. ale słodziak.

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Nie Mar 09, 2014 10:31 pm

    Jednak ma mieszkanie! Na dodatek walizka była obklejona jakimiś obrazeczkami! Kotki i serduszka haha. -oj Tyler, nie ma go tu - powiedziała kręcąc głową i nawet się krótko zaśmiała. Ona pewnie trochę się nim bawiła, wiadomo że się jej podobał a taka konspiracja jeszcze bardziej ją nakręcała, ale to on ryzykował, ona co najwyższy mogła oberwać od betty! -Zamówmy coś u chińczyka - wymruczała mu do ucha, chcąc go jeszcze bardziej nakręcić. A co niech się chłopak męczy, bo do jej mieszkania maja jeszcze kawałek. Chyba, że ją przeleci w jakimś lasku.

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Nie Mar 09, 2014 10:35 pm

    albo w samochodzie! miał pewnie teraz jakiś rodzinny, bo betty się uparła, że musi mieć wszystkie atesty dla dzieci i miał z tyłu fotelik samochodowy, który przeszkadzał im się bzykać na tylnym siedzeniu, za to coco świetnie pasowała zadkiem do jego kierownicy. gdy ruchali się kiedyś w lesie trąbili całą noc, bo cate tak się wierzgała z podnietki, że aż leśniczy do nich przyszedł i ich opierdzielił! ale wstydu się wtedy musieli najeść. - też tak myślałem. dawno sajgonek nie jadłem - ja też, a bym sobie zjadła ;c;c;c;c - wsiadaj - otworzył jej drzwi do samochodu, bo w końcu do niego doszli, jej walizkę wrzucił do wielkiego bagażnika i pojechali do niej, zacznij.

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 7:16 pm

    Wszyscy grają w tych samych miejscach a tutaj takie nieużywane tematy się chowają. Luke siedział sobie ze skrzyżowanymi nogami na ławce i patrzył jak od czasu do czasu przejeżdżał jakiś pociąg. Tutaj pewnie stawały rzadko więc nie kręciło się tutaj zbyt wiele ludzi. Chłopak wyciągnął sobie skręta z kieszeni, zorientował się, że to ostatni wiec zrobiło mu się smutno, jednak odpalił go i zaciągnął się głęboko zamykając przy tym oczy.

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 7:25 pm

    ogólnie tylko z effie mają relacje, bo to kumpel vinca i skrycie podoba się effiowej więc cóż, na nią wypadło!
    ona pewnie była w traumie bo patka postanowiła wczoraj powiesić vincenta, po to żeby potem jednak go uratować i wrzucić do psychiatryka, ech ;x no więc jednak jakiś pociąg tutaj stawał, pewnie ten z londynu bo stamtąd własnie wracała! była na jakiejś terapii bo teraz prześladowały ją straszne obrazy. no i wysiadła, była trochę nieogarnięta i nieobecna, zaczytana w jakąś powieść tołstoja i prawie wpadła na ławkę, na której siedział, ale na szczęście zatrzymała się w porę. - ojej - mruknęła depcząc przy tym buty luke'a - przepraszam - wymamrotała w jego stronę.

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 7:30 pm

    Patka sprowadza klientów dla żarlin, żony kanibala, która jest psychiatrą, także effie też zapraszam do szpitala jak coś!
    Luke się pewnie wystraszył, bo było mu już całkiem przyjemnie i sobie odlatywał z zamkniętymi oczami, gdy nagle go ktoś podeptał - co jest?! - ale gdy tylko zorientował się, że to effie wstał i sprawdził czy wszystko z nią w porządku. Pewnie słyszał o tej całej historii z vincem mordercą woof woof, wiec domyślał się, że offie nie będzie zbyt radosna. -cześć efffie, nic ci się nie stało? - zapytał i musnął jej policzek na powitanie.

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 7:37 pm

    effie już psychiatryk nie pomoże :c
    aż zadrżała kiedy tak naskoczył na nią zdziwiony, na szczęście to był luke, a nie jakiś kanibal więc odetchnęła z ulgą! zamknęła więc z impetem książkę i tak się już nie naczyta bo robiło się ciemno. w ogóle nie ogarniam jak dwa takie przeciwieństwa jak słodki vincent i wytatuowany luke mogli jej się jednocześnie podobać, ale cóż kobiety nie ogarniesz! - cześć - powiedziała dalej nieco oszołomiona i rozkojarzona całą sytuacją. poprawiła włosy, których kosmyki założyła za ucho i zerknęła na niego. - niee, wszystko w porządku, na szczęście w porę zauważyłam ławkę - wytłumaczyła szybko i zerknęła na skręta w jego ręce, ona nie pochwalała narkotyków co nie!

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 7:43 pm

    vinc jest słodki z wyglądu a luke z charakteru to całkiem możliwe, że może jej się podobać xd Ona pewnie też mu się podobała, ale nie mógł przecież nic zrobić, skoro kumplował się z vincem, luke był lojalnym chłopakiem, przynajmniej na razie. Zaciągnął się jeszcze raz i zgasił na jakimś pobliskim koszu skręta. - to dobrze, dobrze - powiedział tylko kiwając głową i westchnął ciężko. - chciałem odwiedzić vinca, ale nie da rady, mnie nie wpuścili - nie był z tego zadowolony, chciał dowiedzieć się od kumpla co się stało a nie słuchać jakiś plotek w szkole.

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 7:48 pm

    przynajmniej na razie, hehehehe <3
    jak słyszała imię swojego lubego to mroziło ją, bo przecież widziała jak wisiał. w sumie nawet nie wiedziała dlaczego, czy przez nią, czy dlatego że zwariował. ech, po nim można było się wszystkiego spodziewać niestety! - ja jeszcze tam nie byłam - przyznała się i wzruszyła ramionami. jakoś nie potrafiła się zebrać w sobie. zerknęła na tory, nie nie miała zamiaru rzucać się pod pociąg. :d - czekasz na pociąg, albo kogoś? czy po prostu kręci cię oglądanie pociągów? bo innego wytłumaczenia nie widzę - zapytała szybko zmieniając temat, bo ostatnie wydarzenia bardzo ją przygnębiały niestety!

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 7:58 pm

    Luke nie dziwił się wcale, że jeszcze tam nie była. Jego to ruszyło a co dopiero taką biedną effie. -osiądziesz? - zapytał i sam usiadł znów na tej ławce patrząc na tory. Rozbawiło go jej ostatnie stwierdzenie. - nie czekam na nikogo ani też nigdzie się nie wybieram - powiedział jej i zaczął szukać po kieszeniach czy aby nie ma tam jeszcze jakiegoś blanta, niestety poszukiwania okazały się bezowocne. -tutaj jest zawsze tak pusto, dlatego tu siedzę - wyznał jej. Rzucenie się pod pociąg to takie banalne, mogłabyś mi lepsze pomysły na zabicie krisa podrzucić.

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 8:05 pm

    myślę, że kris powinien się ukrzyżować! ;o
    usiadła bez słowa poprawiając swój czarny płaszczyk tak, żeby zbytnio się nie pogniótł. założyła nogę na nogę i zerknęła na niego. w sumie miała iść do pustego mieszkania, pełnego jej paskudnych myśli więc rozmowa z lukiem to lepsza alternatywa! - lubisz przebywać sam? - zapytała bardzo wyrozumiałym głosem - może ci przeszkadzam? - dodała jeszcze. bo jeśli faktycznie tak było to mogła zniknąć w przeciągu sekund z jego pola widzenia! i wcale nie mieć mu tego za złe.

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 8:10 pm

    Ojacie gdyby tak zaczął sobie robić krzyż i wbił go pod domem grace to byłoby coś!
    Luke zerkał na nią co chwila, ale nie jakoś nachalnie, nic z tych rzezy. On był całkiem normalnym gościem, co w tym mieście jest raczej nienormalne. -zazwyczaj lubię - powiedział, ale szybko dodał - ale jeśli mogę siedzieć z tobą, zdecydowanie wybieram to - uśmiechnął się trochę i spojrzał na niebo, pewnie było zachmurzone, dlatego gdyby nie jakieś lampy na stacji byłoby już całkowicie ciemno. -myślałem nawet żeby cię odwiedzić, ale nie wiedziałem czy będziesz chciała się z kimś widzieć

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 8:14 pm

    i ty śmiesz twierdzić, że nie mam pomysłów na śmierć krisa!
    tak bycie normalnym w tym mieście było objawem nienormalności, smutek! - cieszę się, bo ja też nie chcę siedzieć sama w mieszkaniu - mówiła zerkając w niebo. pewnie otworzyłaby wino, wypiła kilka kieliszków i słuchała melancholijnej muzyki! to pachnie depresją! - no co ty, ciebie zawsze miło mi widzieć - był pewnie jednym z nielicznych kumpli vincenta, których lubiła. innych uważała za debili! wow, jakie wyróżnienie dla luke'a!

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 8:25 pm

    wszystko cofam!
    -zawsze gdy nie chcesz być sama możesz do mnie po prostu napisać - powiedział patrząc na nią, takim był kochanym chłopakiem, nic dziwnego, że go lubiła. -dzięki - uśmiechnął się bo naprawdę ucieszyły go jej słowa. -ciesze się, że cię spotkałem, sam nie czuje się z tym wszystkim najlepiej. - wyznał jej, sam był jakiś przybity ostatnimi wydarzeniami. -gdybym tylko mógł ci jakoś pomóc, pamiętaj o mnie, naprawdę - zapewnił dziewczynę przykładając niepewnie rękę do jej ramienia.

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 8:34 pm

    najs!
    rozpromieniła się na momencik słysząc jego słowa. jednak nie było tutaj miejsca na uśmiech. wielka tragedia, wiszący vincent, ech ta patka! tylko traumę moim postaciom funduje! - będę o tym pamiętać - i teraz do końca życia luke nie zazna spokoju przez nią! ;x - luke... - mruknęła zmartwionym głosem, bo na prawdę nie wiedziała co teraz mu powiedzieć, też była tym wszystkim przybita! - wydaje mi się, że to nie mi potrzebna jest pomoc - pokiwała delikatnie głową. oczywiście chodziło jej o vinca. wielka depresja na dworcu kolejowym. zerknęła na jeden z jego tatuaży - bardzo bolało jak to robiłeś? - zapytała z czystej ciekawości, ona nigdy by się nie odważyła!

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 8:42 pm

    -mam nadzieje - kiwnął tylko głową i westchnął -tak, vincent.. mam nadzieję, ze uda nam się z nim jakoś skontaktować, na pewno nam się uda - chyba, że oskarżą go o morderstwo albo zamkną na oddziale zamkniętym w takiej izolatce jak lecter w milczeniu owiec, wtedy będzie ciężko. Luke podążył wzrokiem za nią i spojrzał na tatuaż na swojej ręce - nie - odpowiedział od razu - czasami jest lepiej zafundowac sobie ból samemu niż ciągle obrywać od kogoś. - pewnie te jego tatuaże właśnie taką odskocznią były dla niego.

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Czw Kwi 10, 2014 9:26 am

    prawie zapomniałam odpisać!
    pokiwała tylko głową. trochę nie dowierzała, że uda im się nawiązać w miarę komunikatywny kontakt z vincem. pewnie siedział teraz w psychiatryku i walił głową w ścianę, albo mamrotał coś pod nosem. ech, czasem tego kompletnie. zerknęła na niego mając na twarzy delikatny uśmiech - więc jesteś panem swojego własnego bólu tak? - zapytała, ona ciągle dostawała kopy od życia więc chyba ten ból już w nią wrósł. - ból, jakikolwiek jest bezsensu i nie rozumiem dlaczego istnieje - stwierdziła iście filozoficznie.

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Czw Kwi 10, 2014 3:21 pm

    Luke zamyślił się na chwilę po czym spojrzał na effie - gdyby nie istniał ból to nie cieszylibyśmy się z tych chwil kiedy wszystko jest w porządku - powiedział w odpowiedzi na jej filozoficzne rozważania. -to wszystko co nas spotyka ma jakiś głębszy sens. Może kiedyś los się obróci. - zamilkł znów na chwilę bo własnie podjechał jakiś pociąg. Gdy pasażerowie zniknęli już im z oczu dodał - taka karma Effie - i zawiesił na chwilę wzrok na jej profilu rozświetlanym przez jedną z wysokich lamp.

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Czw Kwi 10, 2014 6:06 pm

    co tam wyklad, forko wazniejsze wiec z telefonu będę odpisywać.
    effie nie ogarniala tego calego bólu. ona usunęłaby cierpienie całego świata i po prostu cieszyłaby sie życiem. tak jednak nie bylo. vincent byl w szpitalu, a ona nie potrafiła sobie z tym poradzić. - wiec co? cierpimy po to żeby przez chwilę byc szczęśliwymi? - odparla w odpowiedzi na jego rozważania. w końcu zerknęła na chłopaka - wychodzi na to że życie jest z reguly przykrym doświadczeniem - wzruszyla ramionami. moze faktycznie lepiej bylo powiesić sie, albo ukrzyżować jak mial w planach kris. :d

    Gość
    Gość

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Gość on Czw Kwi 10, 2014 8:10 pm

    ja jak zwykle gdy zostaje w Kato nie mam na nic czasu i cały dzień latam od jednej świetlicy do drugiej i mam już dzieciaków powyżej uszu.
    Kris artysta pewnie wyrzeźbi ten krzyż, a wcześniej narysuje swój autoportret na tym krzyżu i da grace!
    -gdy nagle przestajemy cierpieć życie smakuje o wiele lepiej - powiedział jej kończąc już ten przykry temat. - czasami przecież spotyka nas coś dobrego nie? Jak na przykład to, że spotkałem tutaj ciebie effie - nawet się jakoś minimalnie na ułamek sekundy uśmiechnął. - zawsze cię lubiłem, wiesz? Ale nie mogłem się wychyla, bo wiadomo! - zażartował sobie, chociaż w tych okolicznościach było to ciężkie.

    Sponsored content

    Re: Stacja kolejowa

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pon Sty 21, 2019 8:59 pm