Katedra

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    103

    Katedra

    Pisanie by st. albans on Sro Mar 05, 2014 1:28 am


    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 8:41 pm

    mieli jakieś spotkanie z młodzieżą jakiegoś biskupa ważnego czy kogoś... jakieś rekolekcje może, tylko wieczorem i w weekend! xd w każdym, bądź razie pewnie cece też jest taka wierząca jak on to razem chodzą na takie evenciki xd ale teraz już się skończyło i zac był pod wrażeniem. - rety, jak ten człowiek super opowiadał. umie trafiać do ludzi, co? - zapytanie jego było raczej retoryczne, oczywiste było, że cece myśli tak jak on. - też bym tak chciał.... - stwierdził po chwili i się zadumał.

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 8:45 pm

    no nie wiem czy była tak samo wierząca jak ona w niedzielę chodziła do sklepu i piekła ciasta, ale możliwe w sumie, że jednak wierzyła w Boga i chodziła do kościoła raz na jakiś czas i na takie właśnie rekolekcje. może nie była walnieta na tym punkcie bardzo, dlatego piekła w niedzielę i sprzątała pewnie czasem też! - noo. - uśmiechnęła się szeroko, na pewno była pod wrażeniem tego co mówił! chciało się jeszcze bardziej wierzyć. to pewnie byl jakiś kumpel franciszka! xd - co byś chciał? tak gadać z ambony do wszystkich ludzi? - uniosła brew zdziwiona. tego by się nie spodziewała!

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 9:07 pm

    Pieczenie w niedziele to grzech? xd juz wiem, czemu jestem niewierząca!
    Musiała sie tego po nim spodziewać, bo to jego cel życiowy xd zostać księdzem xd czy tam nawet Papieżem!!! Ale odkąd poznał jamie to zmienił zdanie, chociaż nikomu jeszcze o tym nie mówił. Być może to jest właśnie dobry moment! - Oh... - westchnął nieporadnie i podrapal sie za uchem - w sumie to juz nie - uśmiechnął sie mdło, bo pewnie cece go okropnie w tym dopingowala razem z jego mama i mówiła, ze bedzie mu super w sutannie!

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 9:18 pm

    robienie czegokolwiek w niedzielę to grzech xd oprócz pójścia do kościoła. a przynajmniej na pewno tak uważają ci bardziej księżowaci księżą jak rydzyk xd no nie ma się co dziwić, że jednak już nie chciał zostać papieżem! skoro miał taką jamie... cece może i go dopingowała ale nie sądze, ze mówiła, że będzie mu zajebiście w sutannie..... nie krytykowala go i twierdzila, że jeśli takie są jego marzenai to musi je spełniać, ale bez przesady. - nie? dlaczego? - zdziwila się.

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 9:25 pm

    jezu xd paranoja trochę. pewnie zac musiał się w takim razie spowiadać z tego, że się uczy w niedzielę, bo nie był takich leniuchem, by leżeć cały dzień i gapić się w sufit jednocześnie kontemplując na temat objawienia boskiego. oblizał usta, które jak się skupił jeszcze trochę smakowały jego blond dziewczyną i zaśmiał się pod nosem. - bo się zakochałem - powiedział mega radośnie, bo to dla niego super nowina była i mógłby to krzyczeć na cały świat, o ile jego proboszcz i matka się o tym nie dowiedzą xd bo matce jeszcze nie powiedział, tak samo jak księdzu, ale to w sumie dwa w jednym, bo jego matka pewnie była bff z całą plebanią. - w jamie... z czwartej klasy - powiedział z dumą, bo miał starszą dziewczynę od siebie!

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 9:30 pm

    biedny zac! znaczy ja tam nie jestem przekonana czy to rzeczywiście grzech.... ale mi się tak wydaje. xd jakbym chodziła do kościoła i wierzyła w to, że bóg mnie zbawi to pewnie i z tego bym się spowiadała xd - zakochałes się? - zapytała i uśmiechnęła się do niego. - łał, nie spodziewałabym się. - powiedziała ale ciągle się usmiechała. to byla dobra wiadomość. ona pewnie zaczęła tutaj chodzić do kościoła, żeby poznać znajomych i udawała że bardzo wierzy, żeby znaleźć jakiś przyjaciół w kościele xd to logiczne. zastanawiała się chwilę czy zna jamie ale chyba jej nie znała. - to wspaniale. - dodała szybko i przeczesała dłonią włosy.

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 9:44 pm

    boże xd cece to jednak jest okropnie zdesperowana! w ogóle zapisz ją do tego klubu cnotek! chyba, że nie jest dziewicą.... wtedy mogłaby uczyć zaca, jak się zachowywać przy dziewczynie i co można robić, a co nie. w sumie chciał się jej zapytać, ale się wstydził. bo co jeśli jest z nim coś nie tak? pewnie było! wolał już o tym poczytać w necie i jeszcze bardziej się martwić, bo tam były same głupie rzeczy napisane. - ja też nie - przyznał, bo kto by pomyślał, że słodki zac się zakocha? był totalnie zaangażowany w te całe kościelne sprawy, nigdy nie zwracał uwagi na żadne dziewczyny i w zasadzie odkąd się urodził wszyscy mówili, że będzie księdzem! pewnie na roczku wyjął pierwszą książeczkę to się jego matka w ogóle podniecała strasznie. - tak myślisz? - bo on miał wątpliwości, zwłaszcza w związku z reakcją jego matki. gdy był przy jamie czuł się prawdziwym sobą, jednak gdy myślał o swojej matce i miał już jej powiedzieć, że ma dziewczynę przy śniadaniu to peszył się i uciekał do szkoły zapominając nawet o pysznych kanapkach na drugie śniadanie.

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 9:55 pm

    pewnie, że jest zdesperowana, bo dopiero co przyjechała! także wszędzie szukała przyjaciół xd chyba jest dziewicą.... ale nie sądzę, żeby chciała się tam zapisać. zapisana jest do kółka teatralnego! to jej musi wystarczyć. no cece na pewno by się nie spodziewała tego! ale co zrobić. życie czasem układa swoje scenariusze. uśmiechnęła się szeroko. - no pewnie że tak! miłość to coś pięknego Zachary! - powiedziała z uśmiechem. - to naprawdę wspaniale, że się zakochałeś! - dodała żeby nie miał co do tego wątpliwości.

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 10:01 pm

    zac chrząknął. oczywiście podzielał jej zdanie, bo to oczywiste, że wspaniale jest się zakochać, tylko problem był w tym, że po pierwsze matka chciała by był księdzem,a drugie, co w sumie jest jeszcze bardziej ważne, jamie jeszcze mu nie odpowiedziała... nie powiedziała mu wciąż, że go kocha, a on tak bardzo pragnął to usłyszeć! bał się trochę, że się zaangażuje, a ona w tym czasie pokocha kogoś innego i go rzuci. to była teraz jego największa fobia i nawet ostatnio przyśnił mu się taki koszmar, że jamie go rzuca! dzisiaj się śniłam koleżance właśnie i opierdzialałam ją, że wygląda jak gówno, czy coś takiego xd - wiem... ale jednak to trochę straszne - powiedział niepewnie i włożył ręce do kieszonek swojej kurtki. skulił się trochę w sobie i westchnął. - nie chcę by nam się nie udało - zac zawsze martwił się na zapas.

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 10:10 pm

    nie ma się co dziwić, że się martwił! cece też się zawsze tym martwiła. i była zakochana i okazało się, że musi wyjechać, więc pewnie ciężko to przeżyła! teraz juz nie płakała w poduszkę bo była tutaj wystarczająco długo, żeby nie płakać, ale ciężko jej bylo na pewno dalej. twierdziła pewnie że isę już nie zakocha. hahaha, wcale się jej nie dziwię! zawsze kogoś opieprzasz xd - och nikt nie chce, żeby jego miłość się skończyła, zac. czasami nie mamy na to wpływu. ale nie możesz żyć wiecznie tym przerażony. miłość jest wspaniała. - powiedziała z lekkim uśmiechem.

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Sob Mar 22, 2014 10:23 pm

    pewnie obiecał jej, że już się nie będzie martwił i odprowadził ją do domu, a sam poszedł do siebie, bo przecież za późno jest by się szlajać po miescie.
    i daj mi williama dla roya i zacznij u niego w gabinecie, albo maxa dla tylera gdziekolwiek xd

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Pon Mar 24, 2014 7:27 pm

    przyszła się tutaj pomodlić o święty spokój.......... albo jednak nie miała gdzieś kościół! była dzisiaj wkurzona. wszyscy jej dopiekali, albo dopingowali z tym cholernym dziewictwem. może faktycznie powinna je stracić? no nie ważne, poprosiła starszego kolegę o to żeby kupił jej paczkę papierosów i zapalniczkę. podobno palenie uspokaja choć jej nie uspokoiło wcale! kiepsko szło jej to palenie szluga, bo co chwilę kaszlała. zaraz wypluje własne płuca z tego wszystkiego. a i żeby nie było, że tak bezceremonialnie przed kościołem jara, to pewnie na jakiejś ławeczce z boku budynku się zaszyła ;x

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Pon Mar 24, 2014 7:29 pm

    nie wiem co tutaj mógł robić william bo on raczej nie chodzi w takie miejsca xd ale może po prostu tędy przechodził bo wracał do domu już lekko pijany z jakiegoś baru.... tak, to całkiem niezły plan. ale zobaczył agnes to stwierdził, że podejdzie. - palenie szkodzi. - mruknął mierząc ją wzrokiem. nie ma to jak miłe przywitanie!

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Pon Mar 24, 2014 7:38 pm

    on jest takim samym bezbożnikiem jak agnes! xd
    pewnie jak go zobaczyła to jeszcze bardziej jej ciśnienie skoczyło, bo wcale nie chciała go widzieć. rzuciła fajkę pod nogi i rozdeptała ją. pewnie wyobrażała sobie, że to twarz lilki, bo ta jej dziś dopiekła - odwal się - mruknęła naburmuszona jak małe dziecko i skrzyżowała ręce przyciskając je do klatki piersiowej - tak samo szkodzi alkohol, który wlewasz w siebie każdego dnia - teraz to w ogóle nie miała oporów żeby być złośliwą i wścibską.

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Pon Mar 24, 2014 7:44 pm

    chyba wszystkie moje postaci xdd nie wiem czy któreś z nich nie jest... a cece! ona czasem chodzi do kościoła xd
    przyglądał się jej z zaciekawieniem i zastanawiał się dlaczego dzisiaj jest taka zła, że nawet do niego tak niemiło mówi. usiadł sobie koło niej bo nie chciało mu się stać. - no ale ja przynajmniej się po nim nie duszę, tak jak ty. - mruknął z lekko uniesioną brwią. - co jest? - zapytał.

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Pon Mar 24, 2014 7:48 pm

    usiadł bo już pewnie się rozpadał taki był stary xd moje wszystkie postaci są bezbożnikami też, chociaż nie wiem czy effie czasem nie chodzi do kościoła, kwestia sporna! pewnie vinc sprowadził ją na złą drogę!
    nogą ze zdenerwowania rozgrzebywała ładnie zasianą trawę wokół katedry. pewnie całe butki sobie ujebała, ale co tam! było jej smutno - nienawidzę tej szkoły - burknęła tylko. najchętniej wróciłaby do domu. tam już pewnie zapomnieli o jej wszystkich wybrykach i mogłaby spokojnie poświęcić się nauce. a tutaj? wokół krążyły same plotki. i pewnie dalej miała moralniaka z jego powodu! smuteczek!

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Pon Mar 24, 2014 7:52 pm

    no nieeee xd jeszcze się trzymał. po trzydziestce zacznie się rozpadać, miał jeszcze trochę czasu xd
    - dlaczego? - zapytał unosząc brew. skąd miał wiedzieć, że tak jej trudno skoro nic mu nie powiedziała ostatnim razem i uważała, że nie miała żadnych nieprzyjemności z tego powodu! dlatego w ogóle się nie spodziewał, że wszyscy mogą na nią patrzeć nieprzychylnym wzrokiem. posmyrał ją po kolanku, żeby nie było jej tak przykro!

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Pon Mar 24, 2014 7:59 pm

    to do trzydziestki już ma niedaleko <3 dostanie na urodziny jakieś leki na osteoporozę xd
    fajnie jej było jak tak ją smyrał, ale przecież obiecała sobie że koniec z tym. nawet grace tak napisała. w ogóle nie wierzyła w te słowa i tą obietnicę, ale co tam. odsunęła się trochę od niego. ciągle miała naburmuszoną twarz, bo było jej okropnie przykro. miała się uczyć, a nie mogła się na niczym skupić. - proszę cię włącz czasami komputer i poczytaj najnowsze plotki - jak mógł nie czytać tego, był zupełnie jak daniel! - jestem szkolną dziwką - dodała po chwili. pewnie chciała zapalić kolejnego papierosa, ale tylko go wyjęła i zaczęła obracać między palcami. zresztą skąd on miał takie rzeczy wiedzieć skoro spędzał sobie miło czas z babeczką od literatury. tak, była zazdrosna! chociaż agnes nie ogarniała takich uczuć więc mogła nie wiedzieć! xd

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Pon Mar 24, 2014 8:04 pm

    hahaha, to całkiem miłe! na pewno mu się przydadzą xd
    kiedy się odsunęła to zmarszczył czoło, bo przecież ostatnio tak chętnie się z nim całowała a teraz nawet nie chciała siedzieć bliżej niego! to straszne. william w ogóle tego wszystkiego nie ogarniał. - nigdy nie interesowałem się plotkami agnes. no, to co ktoś tym razem napisał, hm? - zapytał unosząc brew. był w sumie ciekawy! - szkolną dziwką? - zdziwił się. - weź przestań. - machnął ręką. - ludzie uwielbiają gadać. czym ty się przejmujesz. zaraz przestana i w ogóle zapomną o tym wszystkim. - zapewnił ja i przysunął się ponownie do niej. spojrzał na nią uroczym wzrokiem i uśmiechnął się lekko. - hej, rozchmurz się. - mruknął unosząc jej podbródek, żeby na niego spojrzała.

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Pon Mar 24, 2014 8:14 pm

    to na bank! a za jakieś dwa lata dostanie drewnianą laskę xd
    agnes w ogóle nie ogarniała co i jak. nie ogarniała tej całej sytuacji z williamem i nie ogarniała kiedy zaczęli ją kręcić starsi faceci, ale zaczęli! - fantastycznie, że kiedyś przestaną - powiedziała z udawaną radością - tylko, że nie musisz chodzić do tej cholernej szkoły i nie wytykają cię palcami mówiąc: "o zobacz, to ta małolata która dała dupy nauczycielowi" - chyba pierwszy raz była taka wkurzona! westchnęła i policzyła do dziesięciu. nie chciała wyjść na sfrustrowaną siksę. chociaż pewnie trochę już na taką wyszła. spoglądała na niego dość niepewnie, a kiedy zaczęło ją to trochę krępować ot tak chwyciła jego rękę, a głowę oparła na jego ramieniu.

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Pon Mar 24, 2014 8:23 pm

    haha to za pięć to balkonik i pieluchy dla dorosłych xd
    william tylko westchnął na jej złość, co miał jej powiedzieć. nie miał zielonego pojęcia jak się czuła to nie mógl nic mądrego powiedziec. on już nie siedział w tej szkole i nikt mu nie mówił, że rucha uczennice! - hej, przecież my wiemy, że to nieprawda, więc dlaczego się tak tym przejmujesz. oni w końcu o tym przecież zapomną. znajdzie się ktoś ciekawszy do obgadywania. - powiedzial i pogłaskal ją po plecach kiedy się do niego przytuliła a potem ją objął. - mówię ci, przejdzie im szybciej niż ci się wydaje. - mruknął i ucalował ją w skroń.

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Pon Mar 24, 2014 8:32 pm

    a potem karmienie przez sondę xd
    zazdrościła mu, że już nie siedział w tej głupiej szkole! ona musiała to wszystko znosić, a nie mogli jej zwolnić żeby znalazła inną pracę! ciężkie życie nastolatki! - przecież wiem, że kiedyś o tym zapomną, ale mam dość słuchania tego w kółko - mruknęła. zrobiło jej się przyjemnie ciepło kiedy ją objął! - powiedziałeś danielowi o tym, że straciłeś posadę nauczyciela? - zerknęła na niego zmartwiona. ostatnio daniel zachowywał się jak gdyby nigdy nic więc domyśliła się, że nic mu nie powiedział.

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Pon Mar 24, 2014 8:40 pm

    jezu, takie plany a on biedak nawet 30 nie ma xd podejrzewam, że to wszystko to plany na przed czterdziestką xd
    no tak, może akurat w tym mial szczęście, że mógł sobie znaleźć nową pracę. może będzie jakimś trenerem personalnym czy coś takiego. bo co innego może robić! nie wiem czy ktoś by chcial w szkole takiego nauczyciela co ma wpisane w akta, że przeleciał uczennicę... - chodź w słuchawkach na uszy i rozmawiaj tylko z przyjaciółmi. a jak przestaniesz reagować na to to im się znudzi i będa oblegać kogoś kto reaguje na zaczepki. - powiedział super mądrym tonem. może jednak nie byl takim złym pedagogiem! - nieee. - pokręcil głową. - jest tak zajęty sobą, że wolę mu nie przeszkadzać bo oskarży mnie o to, że zabieram mu jego bezcenny czas. - wzruszył ramionami.

    Gość
    Gość

    Re: Katedra

    Pisanie by Gość on Pon Mar 24, 2014 8:49 pm

    będzie jak chodakowska xd
    agnes nie przeleciał, ale przeleciał wiele innych których nie miał w aktach, cóż..........
    - możesz masz rację - wzruszyła chudymi ramionkami - opuściłam dzisiaj dwie matmy, bo chłopcy z klasy pytali czy mnie bolało - hehe, problemy agnes były żałosne, ale takie dziewice jak ona chyba tak miały xd chociaż w sumie to mogło być trochę krępujące, to znaczy takie zaczepki! - a moim zdaniem powinniście porozmawiać, przecież chyba lepiej żeby dowiedział się tego od ciebie, aniżeli od ludzi ze szkoły, albo od tej przebrzydłej woof - ona wszystko mówiła swojemu braciszkowi, nie licząc tego że klei się do faceta starszego od niej o ponad dziesięć lat!

    Sponsored content

    Re: Katedra

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Nie Sty 20, 2019 2:03 pm