Il Sole

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    103

    Il Sole

    Pisanie by st. albans on Sro Mar 05, 2014 1:46 am


    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Wto Mar 25, 2014 8:41 pm

    tutaj nie ma ładnych restauracji, ale ta była najładniejsza ;d a nie chce mi się jakiejś robić, sorry ;x
    no więc przyjechali tutaj wypasioną furą. oczywiście odświętnie wystrojeni byli! kilku fotografów zrobiło im zdjęcia przed restauracją bo jakieś tam tabloidy na bank interesowały się ich związkiem. albert zarezerwował fajny stolik przy oknie. oczywiście od razu kiedy przyszli przybiegł kelner i ich zaprowadził tam. książe wybrał wino, bo co jak co, ale na alkoholach to on się znał. - jak ci minął dzień? - zapytał na wstępie.

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Wto Mar 25, 2014 9:00 pm

    mogli pojechać do londynu ;x w st. albans nie ma ładnych restauracji, bo to za bardzo wiocha. xd nikt tu nie chodzi na wytworne kolacje!
    na pewno ostatnio media huczały o ich związku, w koncu jeszcze niedawno nie byli razem, potem pojawił się carter i nagle okazywało się, że ci dwoje znów byli widziani na mieście trzymając rączki i dzieląc się ukradkowymi całuskami. pewnie już nawet dziennikarze gubili się w tym, jak to w końcu jest! jednego dnia wypuszczali wiadomość, że barbra jest z carterem, a następnego ta informacja była już przestarzała. nikt nie mógł za tym nadgonić!
    - myślałam, że bedzie lepszy. - przyznała. w końcu powinna się cały dzień cieszyć, że się rozwodzi i będzie z albertem, a okazało się, że ktoś zepsuł jej humor. ktoś z rodziny casiraghi. - spotkałam antoinette. - westchnęła.

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Wto Mar 25, 2014 9:17 pm

    też mi się tam nie chciało tematów ogarniać xd lenia mam!
    do alberta do pracy pewnie przyszło kilku dziennikarzy i chcieli się dowiedzieć jak to jest z nim i baśką, ale jak zawsze książę chronił swoją prywatność więc nie odpowiedział na żadne pytanie. dziennikarze żyli więc w nieświadomości i albo wymyślali jakieś ploteczki o nich, albo cykali im fotki. cóż, teraz jednak się spotkali na romantycznej kolacji więc jutro tabloidy zaczną pisać o tym, że znów są razem! - ja też się z nią ostatnio widziałem, nie było to zbyt owocne spotkanie - mruknął, bo dalej nie pogodził się z siostrą - no i co ci powiedziała? - zapytał i zaczął oglądać menu. w sumie był głodny!

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Wto Mar 25, 2014 9:24 pm

    albert może i chronił swoją prywatność i nic nie mówił, ale barbra najchętniej od razu by wszystko wypaplała... chyba że chciała być fair wobec alberta i jeszcze nic nie ogłaszać do momentu podpisania papierów rozwodowych, a wtedy chętnie udzieli miliona wywiadów i umówi się na seksowną sesję okładkową z albertem, o ile książęta mogą mieć seksowne sesje. póki co nikt nie znał prawdy, bo baśka zwierzyłaby się tylko tośce, a nawet tego nie miała, więc wiadomo.
    - naprawdę? - zdziwiła się, bo nic jej nie powiedział! a martwiła się o przyjaciółkę, naprawdę. - właściwie to... nic mi nie powiedziała. ja do niej mówiłam i mówiłam, a ona nie reagowała... jakbym nie istniała! - przejęła się, bo nikt nigdy nie traktował jej, jakby nie istniała! była barbrą gilbert!!!

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Wto Mar 25, 2014 9:43 pm

    no to mieli konflikt interesów. albert najchętniej nic nie mówiłby mediom, baśka za to kompletnie odwrotnie! i albert na bank nie zgodziłby się na żadną sesję. on co najwyżej mógłby zrobić jakieś wyuzdane zdjęcia baśce i zachować je w domowym zaciszu, taki egoista! boże nie mogę się skupić bo piszę na fejsie po angielsku xddddd
    - o! - zrobił smutną minkę - wychodzi na to, że mi lepiej poszło niż tobie - on nie wiedział o co tośce chodzi, może był głupi. - nie przejmuj się, na pewno kiedyś jej przejdzie. - pocieszył barbrę - może całkiem niedługo, chwaliła się że umawia się z kimś - a wiadomo jak ktoś jest zakochany to swiat od razu mieni się w różowych barwach!

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Wto Mar 25, 2014 9:52 pm

    szalona! co z tym waszym erasmusem? też się nie mogę skupić, bo jak zawsze zajmuję się milionem spraw naraz. xd baśka pewnie chciała w jakiś sposób uszanować to, że albert nie chce rozmawiać o ich związku publicznie, ale i tak uwielbiała, kiedy robiono im zdjęcia z ukrycia, nawet jeśli on się wtedy wkurzał. ona żyła dla błysku fleszy i świateł reflektorów.
    - czyli wiesz o co jej chodzi? - zabłysnęła w niej iskierka nadziei. gdyby wiedziała co takiego się stało, może znalazłaby sposób, żeby to naprawić! nie mogla przecież tak po prostu pozwolić tośce odejść. - może to on nastawia ją przeciw nam? - taka była jej pierwsza myśl, bo była egoistką i w pierwszej chwili przejęła się tym, że jakiś fagas obkręcił sobie tośkę wokół palca i dyryguje nią jak chce, a nie, że powinna się cieszyć jej szczęściem. w końcu nie wiadomo co to za podejrzany typek!

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Sro Mar 26, 2014 5:50 pm

    erasmus fail! musiałam zrezygnować bo praca lepsza ;x i dalej sie nie mogę skupić przez alkohol, który we mnie wlali! ;x
    - wiem, że jest wściekła na ciebie - wzruszył ramionami, dla niego nie było to aż taka ważna sprawa. - ale raczej bym się nią nie przejmował, przejdzie jej - machnął ręką i zamówili coś fajnego. ja dziś jadłam super smaczny sojowy makaron, ale oni takich bajerów nie zamówili pewnie. albercik spoglądał na baśke wyglądała na prawdę olśniewająco! nic dziwnego, że chciała zabłysnąć we fleszach aparatów! - nieee, nie wydaje mi się żeby był aż tak szkodliwy - thomas był zwykłą ciapą to sorry, a albert pewnie już dawno go sprawdził. no i w sumie wkurzało go to, że byli na randce a i tak gdali o jego siostrze. a tośka twierdzi, że nie była w centrum zainteresowania, ech!

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Sro Mar 26, 2014 9:36 pm

    no ale jak fajna praca, to w sumie nie będzie źle, co? i tak coś fajnego będziesz robić! w ogóle borze, tak bardzo nie mieć weny, ja nie wiem za co mnie tak karzą tam u góry, że co drugi dzień nie mam siły pisać.........
    - a jeśli nie przejdzie? to moja najlepsza przyjaciółka. nie mogę jej stracić. - zauważyła. barbra wygadała jej tyle sekretów i pokazała przed nią swą wrażliwą naturę i prawdziwą twarz, antoinette nie mogła stać się jej wrogiem z taką wiedzą! zjadłabym coś. - poznałeś go? - zainteresowała się, bo chciała wiedzieć z kim to spotyka się tośka! no i barbra chyba wolała rozmawiać o niej niż o carterze.
    avatar


    ma bardzo ostre kly
    wilczek
    jest bardzo zły
    103

    Re: Il Sole

    Pisanie by wilk on Sro Mar 26, 2014 9:40 pm

    joł joł joł! szalony kelner właśnie stracił pracę i był wkurzony na szefa to odgrywał się na klientach, więc podszedł do zacnej baśki i wsadził jej łepetynę w talerz, tak że wszystko teraz na sobie miała a na alberta wylał całą butelkę wina, które pili albo podwędził je ze stolika obok, bo to czerwone było. baj baj armani... no i poprzewracał jakieś tam stoliki, ale zaraz go nie było, bo sraczki dostał i leciał do domu.

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Sro Mar 26, 2014 9:48 pm

    moja wena też dziś cierpi strasznie :c
    chwycił ją za rączkę i ucałował - przecież to antoinette, nie będzie się gniewać wiecznie - uśmiechnął się do niej pocieszająco po czym westchnął. - nie, nie poznałem go. ale chciałbym. przynajmniej wiedziałbym z kim sypia moja siostra - nie wiem czy wiedział, że tosia jest dziewicą. pewnie nie! w tym momencie super kelner oblał go winem - kurwa! - zaklął na całą restaurację, a potem wstał i zaczął się otrzepywać. pewnie wszystko z niego ściekało, a garnitur nadawał się do wywalenia, smutek! no i szef sali wraz z innymi kelnerami zaczęli wokół niego latać <3

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Sro Mar 26, 2014 9:54 pm

    patka fail, nikt jeszcze nie przyniósł baśce talerza z jedzeniem, co najwyżej jakiś pusty mógł sobie dla ozdoby na stoliku leżeć <3 tak czy inaczej kelner pewnie uderzył ją o ten talerz, więc teraz nie wiedziała czy masować skroń czy pomóc albertowi czy wrzeszczeć na pracowników czy odganiać gapiów. wzięła jakieś serwetki i zaczęła wycierać alberta, ale to pewnie nic nie dawało, więc odwróciła się do szefa sali.
    - pozwiemy was!!! czy wy nie wiecie kim my jesteśmy?!?!?! - krzyknęła. to miał być ich idealny wieczór!

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Sro Mar 26, 2014 10:12 pm

    oczywiście, że wiedzieli kim byli. przecież albert rezerwował stolik na swoje nazwisko. był niebotycznie wkurwiony. garnitur pewnie kosztował go multum kasy. nie żeby narzekał na jej brak, ale nie lubił też bezsensownie wydawać. pewnie jak go tak zaradnie wycierała to oboje stali, bo niby jak inaczej. on za to masował jej skroń i cmokał. dobrze, że ten kelner głowy jej nie rozbił. goryle alberta go wytropią i zabiją co nie xd - liczymy na kolację na koszt firmy - mruknął do całego szefa. kelnerzy pewnie obsypywali ich przeróżnymi smakołykami z restauracji - a zapowiadało się tak miło - mruknął do baśki.

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Sro Mar 26, 2014 10:22 pm

    lepiej chyba, żeby nie wiedzieli kim oni są, bo zaraz zlecieliby się fotoreporterzy i robili im zdjęcia w takim stanie! (bo oczywiście barbra też uważała, że wygląda teraz jak siedem nieszczęść i wydawało jej się, że wielki guz jej urósł na czole czy coś....) ale gdyby robili im teraz zdjęcia, to na pewno mogliby je podpisać, ze są najsłodszą parą świata, bo w tej chwili musieli tak wyglądać.
    - nie chcę kolacji na koszt firmy. nie chcę tu zostawać. - oznajmiła stanowczo.

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Sro Mar 26, 2014 10:26 pm

    - idziemy do mnie? - zapytał, ale nie czekał na odpowiedź tylko chwycił ją za rękę i porwał do auta stojącego pod restauracją. możesz u niego zacząć co nie!
    a i jak się ogarniesz już mentalnie i fizycznie to możesz kogoś jeszcze mi dać. :d

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 26, 2014 6:52 pm

    Nie wiem gdzie mogli pójść zjeść, ale Charlie postanowił zabrać ją tutaj a co! Miał ochotę na coś dobrego bo ostatnio to jadł tylko jakieś fast foody przez to zamieszanie. Charlie wpuścił ją przodem, otworzył jej drzwi oczywiście i w ogóle. Usiedli sobie przy wolnym stoliku i dostali karty od kelnera. -to na c masz ochotę? - zapytał uśmiechając się do niej swoim czarującym uśmiechem, był w końcu francuzem i uwodzenie miał we krwi!

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 26, 2014 7:00 pm

    dobrze, że siedziała, bo ten czarujący uśmiech czarliego sprawiał, że robiły jej się nogi jak z waty, więc gdyby stała, to by się zaraz przewróciła z wrażenia.
    - hmmm... - studiowała uważnie kartę. była wegetarianką, więc miała ograniczony wybór, ale nie narzekała. poza tym nie mogła się przed czarlim obżerać, bo jeszcze co by o niej pomyślał! dobrze, że nie wiedział, że była przed okresem i wczoraj zjadła całą tabliczkę czekolady, oglądając przy tym jakiś durny film. - chyba wezmę sałatkę grecką. - powiedziała więc, podnosząc wzrok znad karty. - a ty? - spytała od razu.

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 26, 2014 7:42 pm

    Charlie uwielbiał flirtować z kobietami i w ogóle uważał, że należy o nie zabiegać! Pewnie nauczył go tego ojciec. Szkoda, że jak wyjechał do Anglii to stał się takim ruchaczem, ale jak już pisałam, teraz wskoczył na wyższy poziom dojrzałości. -hm.. - mruknął zastanawiając się co zjeść, nie mieli ślimaków ani żabich udek więc zamówił sobie jakiś makaron. -a czego się napijesz? Wino, sok, woda? - zapytał gdy już podszedł do nich kelner. Gdy już zamówili Charlie uśmiechnął się znów do niej - dawno się nie widzieliśmy, ostatnio miałem za dużo spraw na głowie, opowiadaj co sie u ciebie przez ten czas działo?

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 26, 2014 7:50 pm

    jane raczej nie lubiła ruchaczy... a może lubiła, bo myślała, że zmienią się właśnie dla niej! ale potem okazywało się, że tak się nie działo, więc znowu przestawała lubić. niestety była zbyt naiwna na takie rzeczy.
    zamówiła sobie do tego jakieś wino, żeby wyjść przed czarlim na obeznaną w świecie i odwzajemniła jego uśmiech.
    - u mnie właśnie nic się nie działo. ciągle żyję tylko w rytmie studia praca studia praca... to nic, o czym można by było opowiadać. - stwierdziła z delikatnym uśmiechem i założyła kosmyk włosów za ucho. - za to u ciebie musiało się dużo dziać. - zauważyła.

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 26, 2014 7:54 pm

    Charlie przeczesał palcami swoje włosy i pokiwał głową. -rozumiem.. ja rzuciłem studia - powiedział z niewyraźną miną. I tak ich nie lubił - wracam do muzyki - dodał - to znaczy miałem wracać - westchnął trochę i chwilę milczał - a potem podziały się różne rzeczy, pewnie słyszałaś - chodziło mu oczywiście o clotilde i mathieu. Charlie też oczywiście zamówił wino i gdy już dostali zamówienie wziął kieliszek w dłoń i uniósł go lekko do góry w geście wskazującym toast - no to za nasze spotkanie - powiedział wyraźnie weselszym głosem niż przed chwilą i zrobił łyk wina.

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 26, 2014 7:59 pm

    - naprawdę? o raju! - skomentowała wieści o rzuceniu studiów. kiwała głową na jego kolejne słowa. - nic nie słyszałam, stało się coś poważnego? - strapiła się. - nie musisz mówić, jeśli nie chcesz... - dodała, bo nie chciała być wścibska. ostatnio musiała być jakaś zabiegana, miała egzaminy i siedziała z nosem w książkach, więc nie orientowała się w aktualnych ploteczkach st. albans. albo nie skojarzyła, że charlie to ten charlie. - za spotkanie. - powtórzyła po nim, prezentując ząbki w uśmiechu i też upiła łyka.

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 26, 2014 8:04 pm

    Charlie zastanawiał się dłuższą chwilę grzebiąc w talerzu czy powiedzieć jej czy nie powiedzieć, ale uznał że lepiej być szczerym i dlaczego miałby jej nie powiedzieć - gdy miałem 18 lat byłem strasznym dupkiem - zaczął spuszczając wzrok - dziewczyna zaszła w ciążę, ze mną, a ja stchórzyłem, uciekłem i myślałem, że pieniądze wszystko załatwią. Miesiąc temu w moim mieszkaniu pojawiła się ona z Mathieu, moim synem - doszedł do sedna sprawy i spojrzał na nią badając jej reakcję - i gdy ja zdarzyłem go pokochać, ona mi go zabrała - westchnął i zrobił spory łyk wina. W ogóle chcę zmienić wygląd czarliemu i nie wiem na jaki.

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 26, 2014 8:10 pm

    - och. - wyrwało jej się w którymś momencie i chwilowo spuściła wzrok, przytakując mu cały czas i zaraz już go obserwując. wyglądał na przejętego całą sprawą, a ona nie zamierzała go osądzać, w końcu z jej perspektywy czarli wcale nie był dupkiem. oczywiście była zaskoczona wieściami o tym, że ma syna, ale już dziwniejszych rzeczy dowiadywała się na randkach od przeróżnych facetów. - i co teraz? - spytała niepewnie, bo to, że mu go zabrała, brzmiało bardzo smutno! czemu, hitt jest fajny! widzę, że zamiast fali nowych postaci, teraz jest fala zmian wyglądów. przed chwilą porobiłam avki alexowi libby, więc jak chcesz mnie uratować przed tworzeniem kogoś nowego, to wiesz. xd zaraz ci mogę jeszcze jakieś inne propozycje wyszperać.

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 26, 2014 8:17 pm

    no, no wiem, że jest fajny i początkowo mi się podobał, ale jakoś mi się znudził i nie mam avków z nim fajnych, wszystkie mi się już znudziły. Spoko jest ten Alex, ale to byłaby spora zmiana!
    Charlie był przejęty wiec na pewno na takiego wyglądał. Przywiązał się do synka już bardzo, chociaż się tego długo wybierał i bronił się przed kontaktem z dzieckiem. -teraz? - zapytał i włożył jakiś makaron do ust - starałem się rozmawiać z clotilde, może to coś ta, a jak nie.. pójdę do sądu - powiedział niechętnie - jest świetny, jak już się wszystko ułoży, musisz go poznać!

    Gość
    Gość

    Re: Il Sole

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 26, 2014 8:28 pm

    możesz stworzyć alexa na kolejną postać, hehehe. muszę go komuś wcisnąć, bo on ma fajne fotki z percy'm i z simonem i oliverem też, więc mogliby się wszyscy kumplować, a sama sobie nie będę robić przyjaciela xd dobra, to w tym czasie zdążyłam ci ogarnąć takich panów: janis ancens, niclas gillis, dylan forsberg, alex dunstan, jamie wise, tim borrmann, edward honaker, łukasz partyka, thomas bukovatz, felix gesnouin, arthur gosse, charlie france, clement lasserre.
    - czemu ci go zabrała? skoro najpierw tak niespodziewanie się z nim pojawiła.... - nie rozumiała tego. może czarli był tak złym ojcem, że aż matka musiała stwierdzić, że jednak to był błąd, że pojawiła się pod jego progiem? nieee, to niemożliwe.

    Sponsored content

    Re: Il Sole

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Nie Sty 20, 2019 2:04 pm