Bamboo

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    103

    Bamboo

    Pisanie by st. albans on Sro Mar 05, 2014 1:47 am


    Gość
    Gość

    Re: Bamboo

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 16, 2014 8:32 pm

    nie wiem co to za bambusy, ale wcisnę tu zołkę, bo pewnie była na niezłej gastrofazie, a to bamboo coś było najbliżej hehe. zamówiła sobie jakieś bambusiarskie żarcie i zaczęła wpierdzielać jak opętana.

    Gość
    Gość

    Re: Bamboo

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 16, 2014 8:54 pm

    cassie standardowo była czymś przyćpana. dziś miała jeden z lepszych dni, bo myślała o śmierci tylko dwa razy, a to wielki sukces. no i też miała gastro straszne więc zamówiła fryteczki, które wcinała przy stoliku, ale jak obczaiła zołkę to zgrabnym i szybkim ruchem już siedziała obok niej - jezu mysz! - mruknęła nie witając się uprzednio. a tam nie było myszy tylko zwidy po dragach miała ;x oczka miała trochę nieobecne, a źrenice poszerzone.

    Gość
    Gość

    Re: Bamboo

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 16, 2014 9:09 pm

    jak to dobrze, że zołka się myszy nie bała. choć to dziwne, bo była dziewczyną.. ale nieważne! nawet nie pisnęła ani nic hehe, po prostu obejrzała się wokół siebie, jakby myszy latały lol - tu nie ma myszy, cass - mruknęła ze stoickim spokojem. pewnie tak jak cassie też miała fryteczki, więc wcisnęła sobie jedną a nawet pięć do buzi, a potem popiła colą.

    Gość
    Gość

    Re: Bamboo

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 16, 2014 9:17 pm

    dwie duperki to super miejsce dla connora! przyszedł sobie tutaj, jezu nie wiem, na co. bambusy w zalewie bambusowej i przyczłapał się do ich stoliczka. - cześć zoe - cmok w policzek - cześć cassie - cmok w drugi policzek i usiadł gapiąc się na cassie, bo miała jakieś zaćpane oczy. nie wiem, czy zoe też... pewnie tak. dlatego zarechotał jak żaba, bo tak się śmiał i ukradł jednej i drugiej po frytce. pewnie były niewiele krótsze od najdłuższych frytek w życiu betty.

    Gość
    Gość

    Re: Bamboo

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 16, 2014 9:23 pm

    cassie pewnie wcinała te fryteczki jak maszynka jakaś bo była super ekstra głodna. słyszała burczenie w swoim brzuszku, ale co gorsza po prochach widziała wręcz jak w brzuchu jej burczy. pewnie nękały ją chore wizje. nadstawiła policzek kiedy connor dawał jej buziaczka. jak się zaczął śmiać to oburzyła się strasznie nie wiadomo o co - jezu connor z czego się śmiejesz! na świecie są wojny, brakuje wody, pszczoły umierają a ty się śmiejesz - bredziła, a potem sama zaczęła się śmiać. psychodelka normalnie. zerknęła na zołi - podcięłaś końcówki, wyglądasz inaczej niż zwykle? - i zaczęła bawić się fryteczkami, układała z nich na stole jakiś wesoły obrazek.

    Gość
    Gość

    Re: Bamboo

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 16, 2014 9:43 pm

    dla zoe to była pewnie ósma porcja tych frytek. no może przesadziłam, ale czwarta na pewno! jeszcze trochę i jej się przytyje, a tak być nie może. zołka pewnie nie nadstawiła policzka, ale no już jak całuje to niech całuje hehe, whatever co nie - no włacha, z czego tak rżysz? - oburzyła się trochę, bo pewnie irytował ją ten jego rechot! zamyśliła się - nie czesałam się dzisiaj - odparła i wpakowała w siebie więcej fryteczek, a connorowi zdzieliła po łapkach jak sięgnął po jej. nie ma nic za darmo! - albo przytyłam z dwa kilo.. - mruknęła i odstawiła swój talerz z frytkami na bok.

    Gość
    Gość

    Re: Bamboo

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 16, 2014 9:54 pm

    - no co! - boże, dwie niunie od razu na niego naskakiwały. ale i tak zaśmiał się znowu. - cieszę się, że was widzę moje kiciusie... - zamruczał i oblizał usta. wywrócił oczami na tą zoe, bo ta to zawsze taka okropna dla niego jest. jak wszyscy mają frytki to miał i on. swoje, piękne, złociste, bardzo chrupiące z sosem czosnkowym. planował później chuchać na prudence, bo ona pewnie czosnku nie znosiła. - chyba schudłaś - mrugnął do niej, bo liczył, że tym razem mu obciągnie.

    Gość
    Gość

    Re: Bamboo

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 16, 2014 10:00 pm

    ona dalej uporczywie układała coś z frytek. w końcu jej się udało uformować słoneczko. krzyknęła więc i z radości uniosła ręce do góry - eureka! jestem nowym slvadorem dali! - po chwili jednak poziom nastroju gwałtownie jej wpadł. ułożyła głowę na stoliku i obserwowała klatę connora. nawet trochę zaczęła przysypiać, bo pewnie nie spała w nocy tylko rozmyślała o żyletkach, ale kiedy usłyszała słowa zoe to gwałtownie się wyprostowała - boże co ty gadasz, w ogóle nie przytyłaś! - no może i nie przytyła, ale cassie postanowiła przysunąć talerz z frytkami zoe bliżej siebie i zaczęła wcinać, hehehe.

    Gość
    Gość

    Re: Bamboo

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 16, 2014 10:30 pm

    no co zrobisz? nic nie zrobisz. zoe już taka była. może nie dla wszystkich, ale dla connorka najbardziej heheh - ej kiciuś! ty to lepiej pilnuj swoich frytek - posłała mu pstryczek w nos - cass mistrz - wykrzyknęła i cyknęła szybko focie. takie dzieło trzeba uwiecznić! wtedy wydawało się to takie.. piękne. te frytki, to słoneczko z tych frytek..
    - tak mówicie? - spojrzała po nich. no, może mieli rację. to znaczy na pewno mieli hehe. gdzieżby tam jej się przytyło, tak tylko gadała - to zjem jeszcze!

    Gość
    Gość

    Re: Bamboo

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 16, 2014 10:37 pm

    - łoł! cassie, czadowo! jesteś lepsza od cruza, normalnie. i tego walniętego duranda. no i od zary - zaśmiał się. zaraz ostatnio miała gorszy okres, nie podobało mu się, co tam malowała, więc nawet słoneczko z frytek cassie było wybitne i fantastyczne. złapał ją za rączki, gdy sięgała po te frytki. - ale dobrze ci tak! - bo przecież mogła przytyć i wtedy widział ją jako betty. fuj! nie chciał takiej koleżanki dla prudki. haha, jasne, że niby taki dobry bro z niego. raczej bałby się, że go przygniecie przy jakiś igraszkach. - ej, dziewczyny, nie chcecie czasem gdzieś iść w ustronne miejsce? - bo jak były takie narąbane to on z przyjemnością to wykorzysta i je przeleci.

    Gość
    Gość

    Re: Bamboo

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 16, 2014 10:47 pm

    zoe pewnie strzeliła zdjęcie tych fryteczek i wrzuciła na instagrama, bo wrzucanie jedzenia jest takie prooo! :d
    cassie zrobiła smutną minkę kiedy zabrała jej te frytki! miała naburmuszoną minkę i gapiła się w ścianę. przynajmniej oczy przestały jej się rozbiegać i nie miała takiego oczopląsu już to w miarę normalnie wyglądała. podjarała się strasznie propozycją connora i walnęła piąstką w stół - jasne, jestem za! - powiedziała nazbyt entuzjastycznie i sztucznie - ale pod warunkiem, że dostanę tamto - wskazała palcem na jakiś obraz wiszący za barem. bez obrazu nie wychodzi!

    Gość
    Gość

    Re: Bamboo

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 16, 2014 10:58 pm

    na pewno wstawiła na insta! a lajki i komcie posypały się od razu. wszyscy zazdrościli cassie talentu xd
    ale zaraz jej ta smutna minka zniknęła, bo zołka oddała jej z powrotem fryteczki hehe. albo przynajmniej się nimi podzieliły. ej, one nie były narąbane! no, na pewno nie tak żeby nie ogarniać i dać się starmosić connorowi hehe - na chuj ci ten obraz? to nawet nie dali! - zaśmiała się. ale była ciekawa czy connor podoła zadaniu czy nie! kto nie ryzykuje, ten nie rucha.

    Gość
    Gość

    Re: Bamboo

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 16, 2014 11:04 pm

    dla connora takie bazgroły to peszek! dlatego wypiął dumnie pierś swoją, poszedł pogadać tam z właścicielem, pewnie kupę hajsu za niego dał, a to jakieś gówno, drukowane było. no ale wziął obraz wyszczerzył się do suczek i wyszedł z restauracji, by czekać na zewnątrz. he he. i poszli pewnie do którejś z nich, bo wątpię czy do niego. tak więc, niech ktoś zacznie! xd

    Sponsored content

    Re: Bamboo

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pon Sty 21, 2019 9:11 pm