Butik

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    103

    Butik

    Pisanie by st. albans on Sro Mar 05, 2014 2:06 am


    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Wto Mar 25, 2014 8:23 pm

    wątpię, żeby takie eleganckie sklepy w st. albans były ale ok xd grace zabrała agnes na zakupy, bo ta taka zestresowana była całą tą sytuacją z williamem, więc przyda się jej! w każdym bądź razie wcześniej były na jakiejś fajnej kawce, a teraz po drodze kupiły sobie jeszcze soki świeżo wyciskane, to grace siorbała co chwilę swój ananasowo-truskawkowy i przeczesywała wieszaczki. - i mówisz, że po prostu wyszłaś? - zapytała, bo akurat gadały o jej wczorajszym spotkaniu z williamem. - mogłaś z nim dłużej pogadać. w ogóle ten daniel nie ogarnia, że ty spędzasz trochę za dużo czasu z jego bratem, byłym nauczycielem? - zapytała unosząc brew i odchodząc od wieszaczka, bo nic się jej nie podobało!

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Wto Mar 25, 2014 8:34 pm

    patka nieogar ;x
    chyba jej to zestresowanie już przeszło bo całą noc ryczała. więc stres gdzieś odpłynął, ale smutek pozostał. agnes jednak dzielnie się trzymała. nawet jakoś fajnie dziś wyglądała. ale dalej nie chce mi się zakładać lookbooka więc nie powiem ci jak. - a co innego według ciebie miałam zrobić? - zapytała, bo grace była bardziej doświadczona - on i tak nic by mi nie powiedział - bo przecież dla niego była dzieciakiem, z którym okazyjnie się całował. zerknęła na jakąś przyjemną sukienkę w pastelowych kolorach. mam ostatnio jakąś fazę na pastele......... nie wiem o co chodzi. zawsze na czarno chodziłam ubrana. - daniel zawsze nie ogarniał towarzyskich spraw, dziwisz się że tym razem nie ogarnia? - zerknęła na nią. on jak zawsze był super zajęty. - jak z chrisem? - zapytała i uśmiechnęła się.

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Wto Mar 25, 2014 8:56 pm

    ja go nie robiłam, więc czemu ja nieogar? xd
    mi się odechciało uzupełniać tego lookbooka to też ci nie powiem, jak grace wyglądała. albo nie! jednak ci powiem, bo pewnie miała te swoje air maxy na girach, wąskie jasne jeansowe rurki i jakiś sweterek, a na to granatową parkę, o tak! w sumie to tak typowo wyglądała, ale była seksi chuda to wszyscy i tak się na nią na ulicy gapili. i ja też mam fazę na pastele <3 - może jednak by ci coś powiedział! nie wiem... w ogóle dziwne to wszystko. powinnaś go wygooglować! - poradziła jej, bo pewnie wujek google znał odpowiedź na pytanie o williama, no i dlaczego jest taki dziwny. - albo zapytaj daniela... on pewnie wie wszystko o bracie! - ale jej świetną radę dała. wzruszyła ramionami, bo w sumie miała rację. daniel był niezastąpiony jeśli chodzi o naukę ale za to jego życie towarzyskie... no właśnie! jakie życie towarzystkie daniela. to nie istniało. - w porządku - powiedziała krótko rumieniąc się okropnie na buzi.

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Wto Mar 25, 2014 9:12 pm

    no o sebastiana mi chodzi xd
    air maxy są fuj. minęła mi już faza ubierania się na sportowo ;d przewróciła oczami słysząc propozycję grace - wygooglowała? przecież nie jest super sławnym celebrytą i nie znajdę tam informacji na jego temat - mruknęła, a szkoda. chętnie dowiedziałaby się jakie mroczne tajemnice skrywa william. a na pewno jakieś skrywał! przecież inaczej nie byłby taki poważny i tajemniczy. wyciągnęła z tych wieszaczków jakąś kolejną kieckę i przyłożyła do swojego ciałka - za duża - mruknęła. ona pewnie była filigranowa nie licząc cycków, które miała - daniel nie lubi nawet rozmawiać o sobie, myślisz że chciałby rozmawiać o bracie? - uniosła brew ku górze - po za tym wtedy na pewno zrozumiałby, że coś jest na rzeczy - pokiwała głową i szczypnęła grace w bioderko - nie bądź taka skromna! opowiadaj - chciała wiedzieć czy chris ma dużego. xd

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Wto Mar 25, 2014 9:19 pm

    spadaj xdddddddddddd
    i ja nigdy nie miałam sportowej fazy, a airy mi się wydawały paskudne, ale teraz jakoś mi się podobają tylko szkoda mi tyle kasy na adidaski, bo mam swoje rejboki na ujędrnianie dupki i chyba mi starczy xd chociaż nie wiem, kto wie.- oj przestań, na pewno coś o nim jest! możesz też podpisać pakt z diabłem - tutaj miała na myśli woof woof, bo pewnie istniała taka możliwość, żeby zapytać woof woof o sekrety czyjeś, ale wtedy tamta chciała czegoś w zamian! nie wiem czego, ale właśnie chyba wymyśliłam, co może jeszcze woof woof robić. - i powie ci wszystko na jego temat - wydęła usteczka i odpisywała chrisowi na smsy, bo akurat do niej pisał. jaki słooodziak. - możesz zmniejszyć - powiedziała nawet nie zerkając na kieckę, bo była zbyt zajęta telefonem. uniosła jednak po chwili na nią wzrok. - jakbyś to dobrze zagrała to na pewno by się nie domyślił! - pisnęła, gdy ta ją tak podszczypywała. pani ekspedientka pewnie miała na nie oko, bo myślała że są złodziejkami i zaraz jej coś zwędzą! - jejuuuu... co mam ci powiedzieć? - zachichotała.

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Wto Mar 25, 2014 9:36 pm

    boże buty sportowe. xd nie pamiętam kiedy takie kupowałam. mam jedne do ćwiczeń, wystarczy! ;d
    roześmiała się na cały sklep - chyba musiałabym upaść na głowę, żeby poprosić o to woof - stwierdziła i wzruszyła ramionami, a potem odłożyła tą sukienkę. grace i tak jej nie słuchała bo klepała te cholerne smsy. nie była kulturalna skoro pisała w obecności koleżanki! a niby była taka wychowana! - nie potrafię okłamać daniela, przecież to mój przyjaciel - grace pewnie takie intrygi przychodziły z łatwością. chociaż nie, tośce zdecydowanie łatwiej to przychodziło! - jak to co? - prychnęła, przecież to było oczywiste - wszystko! - uśmiechnęła się - to znaczy intymne szczegóły możesz pominąć - dodała, nie chciała słuchać w jakiej pozycji to robili!

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Wto Mar 25, 2014 9:39 pm

    były na tyle zaprzyjaźnione, że nie musiała się jakoś krępować pisać smsy przy agnes! ona pewnie robiłaby tak samo, jakby william do niej napisał. albo obie by to czytały i odpisywały mu z wypiekami na buzi. - nie masz go okłamać tylko powiedzieć to w jakiejś innej formie. na przykład, hej.... twój brat jest takim starym capem a nie ma rodziny, dlaczego? no i wtedy by ci powiedział. - uśmiechnęła się ale zaraz mina jej zrzedła. - on chce się ze mną ruchać w akademiku... w ogóle chce tylko to robić. - spojrzała na agnes trochę rozczarowana. czemu wszyscy faceci mieli ją za seksualny obiekt pożądania! złapała jakąś bluzeczkę i poszła do przymierzalni, bo już wkurzała ją ta babka, co tylko je lustrowała. - weź mi jeszcze jakąś spódniczkę! - krzyknęła za agnes. ona chyba faktycznie jest niewychowana ;c i pewnie to kupiła, a poźniej poszła do domu, a agnes do akademika.

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 05, 2014 5:25 pm

    ja też go widziałam i dobrze to zaplanowałam, a wiesz.. mamy tutaj przymierzalnie tak btw, ekhem ekhem. no to ten.. na liście pewnie był jakiś garnitur czy coś, więc weszli do jakiegoś męskiego butiku, co by wybrać jakiś fajowy!
    połazili trochę po sklepie, monique mogła mu pomóc co nie, bo w końcu po to tutaj była, no i gdy już wybrali jakąś koszulę i spodnie, flynn wszedł do przymierzalni.

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 05, 2014 5:36 pm

    ja o wszystkim pamiętam, hehe!
    oczywiście, że mu pomogła. wybrała jakąś pasującą na flynna koszulę i dobrała do tego spodnie. co jak co, ale ubrać siebie i kogoś potrafiła! była francuzką, a francuzki zazwyczaj chodzą dobrze ubrane. nudziło jej się jednak stanie przed tą przymierzalnią, weszła więc do środka i stanęła tuż na przeciwko niego. przymierzalnia nie była super duża więc praktycznie centymetry dzieliły ich twarze - pomogę ci - wymamrotała. flynn był pewnie w trakcie zapinania guzików od koszuli. monique chwyciła więc te guziczki i zaczęła je powoli zapinać. ogólnie była lepsza w rozpinaniu, ale cóż!

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 05, 2014 8:26 pm

    przymierzalnia była za mała, powiedziałabym nawet. ale na szczęście pomieściła ich obu!
    zaskoczyła go tym nagłym wtargnięciem do środka, ale bardzo mile. patrzył jak zapina mu te guziczki, a raczej w jej dekolt, który podstawiła mu pod nos. i to perfidnie! a z tym rozpinaniem to przecież jeszcze można coś zdziałać, w końcu jeszcze spodni nie zdjął hehe.
    - i jak wyglądam?

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 05, 2014 8:33 pm

    pewnie pół tej przymierzalni zajmował jej odstający tyłek i duże piersi, ciężki jej los!
    kiedy to dopięła ostatni guziczek zlustrowała go wzrokiem i aż uśmiechnęła się. - niech mi ktoś teraz zarzuci, że nie mam wyczucia gustu - pochwaliła samą siebie i spojrzała mu w oczy - teraz powinieneś wypchać sobie kieszenie banknotami i uderzać w miasto. wszystkie byłyby twoje - posmyrała go po policzku i zerknęła na spodnie - załóż je - nakazała mu, hehe.

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 05, 2014 8:54 pm

    oni powinni wziąć szalony ślub w vegas, kurde!!!!!! a za tydzień stwierdzić, że to bez sensu i wziąć rozwód.
    - a Ty? byłabyś moja? - spytał. skoro wszystkie to wszystkie, ale wolał się upewnić. gdy kazała mu zdjąć spodnie, uśmiechnął się do niej zadziornie. zaczął rozpinać pasek, potem rozporek, nie spuszczając z niej wzroku. po chwili jego spodnie wylądowały na wieszaku, a on sam stał tak przed nią w samych bokserkach, pewnie od calvina kleina heheh. będąc sam na sam z monique, ciężko było zachować spokój.. w majteczkach, więc tak jakoś pod wpływem emocji flynn przycisnął ją do ściany przymierzalni, wpijając się w jej seksowne usteczka.

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 05, 2014 9:03 pm

    ejej jaki to był film o tym, że jakaś dwójka wzięła ślub w veegas i potem to ogarniali, komedia jakaś!
    nawet nie odpowiedziała, jedynie zmysłowo przygryzła dolną wargę i spojrzała na niego, a potem w dół na jego bokserki. pewnie od samego wzroku monique stanął mu w gatkach i dlatego się tak na nią rzucił. kompletnie jej to nie przeszkadzało, bo robiła gorsze rzeczy w miejscach publicznych. po prostu oplotła rączki wokół jego szyi i kompletnie oddała się pocałunkowi. wszystko od góry do dołu w niej pulsowało, łącznie z jej piersiami. flynn pocałował ją tak gwałtownie i namiętnie, że od razu zrobiła się napalona xd

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 05, 2014 9:04 pm

    / co się zdarzyło w las vegas to było! xd

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 05, 2014 9:14 pm

    co się zdarzyło w las vegas!
    no pewnie mu stanął, nie oszukujmy się. a monique mogła tę jego erekcję poczuć jak ją tak przycisnął. ja myślę, że flynn takich szalonych rzeczy jeszcze nie robił w życiu! a czas najwyższy. i to z taką kobietą uhuhuh. żyć nie umierać. między tymi namiętnymi pocałunkami nie zabrakło oczywiście obmacywanka. teraz flynn mógł się przekonać czy miała dzisiaj na sobie bieliznę czy nie. zabłądził ręką pod jej spódniczkę w celach czysto odkrywczych.
    - a jednak.. - wymruczał jej do ucha.

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 05, 2014 9:24 pm

    lilka jaka czujna! :d
    ej właśnie wiedziałam, że coś z las vegas, ale nie mogłam sobie przypomnieć co!
    a jednak miała majteczki, stringi mianowicie! pewnie uśmiechnęła się błogo kiedy zaczął ją macać pod spódniczką, bo było to bardzo przyjemne, aczkolwiek dla niej zbyt niewinne. dlatego już po chwili włożyła swoje rączki pod spódnicę i zdjęła owe stringi, które rzuciła na podłogę i znów zatopiła swoje usta w jego. rączkami szybko rozpięła ową koszulę, którą jeszcze niedawno zapinała. kiedy znów zobaczyła jego tors zaczęła go smyrać tam dłońmi i drapać swoimi czerwonymi pazurkami!

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Sob Kwi 05, 2014 9:37 pm

    nie dość, że pończoszki to jeszcze stringi. no ładnie! szkoda, że on nie wpadł na to, żeby ściągnąć jej te majteczki.. najwyraźniej bał się jej reakcji czy coś, ale teraz.. teraz to chyba dostał pozwolenie na wszystko. ona myziała go po torsie, a on myział ją między udami. gdy już była wystarczająco mokra, zsunął swoje bokserki i wszedł w nią jednym ruchem, podciągając wcześniej jej kiecuszkę do góry. no sory, ale już wytrzymać nie mógł! i pewnie baraszkowali tam sobie małą chwilę i w ogóle, monique trochę pojęczała, tak że wszyscy w sklepie mogli ich słyszeć hehehe. no a jak już było po wszystkim wyszli z przymierzalni jakby nigdy nic i udali się do kasy. potem pewnie flynn odprowadził ją do domu i tyle, bo muszę spadać.

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Pon Kwi 28, 2014 1:44 pm

    Poniedziałek, kto wymyślił taki dzień, trzeba do szkoły iść i wgl, Lorka nie chciała tak siedzieć i się nudzić w szkole ale musiała. Pocieszała ją jedynie myśl, że po zajęciach miała iść sobie na zakupy. Właśnie dlatego jak tylko usłyszała ostatni dzwonek to wyszła ze szkoły i udała się od razu do butiku. Musiała sobie kupić jakieś fajne spodnie i takie tam, więc zajęła się przeglądaniem tego co było w sklepie. Zakupy uwielbiała więc już pewnie po chwili miała naręcze ciuchów.

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Pon Kwi 28, 2014 2:09 pm

    grace akurat też się tu znalazła, bo była po jakąś apaszkę czy coś takiego, bo hazel narobiła jej pełno malinek na szyi i musiała je jakoś ukrywać. dlatego też stała gdzieś tam tyłem do lori i grzebała w szaliczkach ale średnio jej się kolory podobały to odeszła i zobaczyła tamtą. - lori! - podbiegła niemalże do niej i westchnęła. - theo dzisiaj krzyczał w nocy imię... sama wiesz kogoś - posmutniała, bo okropnie martwiła się o swojego przyjaciela, taki ostatnio smętny chodził :c

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Pon Kwi 28, 2014 2:13 pm

    No i pewnie dlatego, że Grace stała tyłem to jej Lorka nie zauważyła, bo tak by sama do niej podeszła. Szczególnie, że teraz Grace mieszkała z Theo i miała go na oku, akurat bluzki jakieś przeglądała gdy usłyszała znajomy głos obok siebie.
    - O Grace, hej, miło Cię widzieć.
    Uśmiechnęła się do dziewczyny i zaprzestała grzebania w wieszakach bo musiała się spojrzeć na swoją rozmówczynię. Już miała ją zapytać o to co u jej brata gdy Grace sama poruszyła ten temat.
    - Kurde, dalej tak robi? To nie dobrze, nie przestaje o nim myśleć.
    Zmarszczyła zmartwiona swój piękny nosek bo nie cieszyły ją ani trochę te wieści.

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Pon Kwi 28, 2014 2:20 pm

    - lori, ja miałam tak samo - jęknęła rozżalonym głosem, ale nawet wczoraj czuła się jak theo, bo kenny miał urodziny i czuła się koszmarnie, że nie mogła w taki cudowny dzień z nim świętować. mam nadzieję, że zaraz jej się tu nie rozbeczy. to znaczy fajnie jej było z hazel. seks był super, rozumiały się, nawet jak jedna się kąpała to druga srała, więc poważny związek to był. no ale jednak dalej łaknęła obecności kenniego, bo to miłość na całe życie jest. - i najgorsze jest to, że na to nie ma lekarstwa. boję się o niego - powiedział już szeptem i objęła się rękoma. nie chciała by theo do końca życia ryczał tak jak ona :c

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Pon Kwi 28, 2014 5:38 pm

    - Jezu, jak ja się cieszę, że jeszcze nigdy nie kochałam nikogo..
    Westchnęła cicho, nie chciała też by tu Grace wyła, zresztą no słyszała, że miała dziewczynę to myślała, że już jej Kenny przeszedł, widać jednak z miłości nie da się wyleczyć. Oby się Lorka o tym nigdy nie przekonała, no i oby oboje się albo wyleczyli albo jednak by znaleźli szczęście ze swoimi miłościami.
    - Ja też się boję, ale wiesz co to nie miejsce na takie rozmowy, może choć zapłacę i pójdziemy na kawę albo coś?

    Gość
    Gość

    Re: Butik

    Pisanie by Gość on Pon Kwi 28, 2014 5:54 pm

    grace pokiwała głową. - masz rację, chodźmy gdzieś. - poszła z nią do kasy a później do kawiarenki jakiejś, zacznę.

    Sponsored content

    Re: Butik

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pon Sty 21, 2019 8:36 pm