psychiatryk

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    103

    psychiatryk

    Pisanie by st. albans on Wto Kwi 01, 2014 8:04 pm


    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Wto Kwi 08, 2014 9:53 pm

    przywieźli go tutaj i w ogole zaczęli badać, a później wysłali do sali w której grali tą chorą piosenkę dominique, to tam siedział i się bujał gapiąc w jeden punkt, bo dalej miał przed oczami rozbryzgany mózg wandy na chodniku po tym jak ją zepchnął :c

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Wto Kwi 08, 2014 10:01 pm

    betty już sobie od jakiegoś czasu żyła w tym psychiatryku i tylko wariowała jeszcze bardziej! codziennie pisała listy do tylera, a potem je zjadała. ech. no nie wiem. jaka betty jest, każdy widzi. a kiedy usłyszała, że pojawił się nowy pacjent i że jest to chłopak jej bffki, to zamiast się zmartwić, bardzo się ucieszyła!
    - vinceeeeeeeeeeeeeeeeeeeek! - krzyczała, biegnąc (a było to bardzo ciężkie) przez cały budynek, bo akurat znajdowała się na drugim jego końcu i kiedy dotarła do cruza, rzucila się na niego, żeby go przytulić, akurat dokańczając "ek" i przygniatając go.

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Wto Kwi 08, 2014 10:13 pm

    jezu xd jaka betty xd
    o matko... pewnie cały świat się trząsł okropnie, co nie wzruszyło nawet vincenta, bo on dalej gapił się w jeden punkt. - zabiłem ją... zabiłem - mamrotał jednak pod nosem na tyle cicho, by nikt go nie słyszał. a na betty nie zwrócił uwagi :c

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Wto Kwi 08, 2014 10:35 pm

    wielki (dosłownie) powrót betty <3
    - effie nie żyje?!?!?!?!?!?! - krzyknęła, podskakując, bo nie będzie przecież dotykać kogoś, kto zabił jej najnajnajlepszą przyjaciółkę! a pomyśleć, że przed chwilą cieszyła się na widok vincenta i że przebiegła dla niego taki dystans, że po drodze prawie zrzuciła te wszystkie dodatkowe kilogramy.

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Wto Kwi 08, 2014 10:45 pm

    ocknął się jak usłyszał o effie! - co! - zląkł się jeszcze bardziej, dlatego jeszcze gorzej się poczuł. był w jakichś chujowych ciuszkach, jeszcze odczuwał zimno prysznica, którym go uraczyli i obślizgłe łapy lekarza, który badał jego dziurkę, którą wylatuje od czasu do czasu gówienko... - co się jej stało! - zaczął szarpać tą grubą betty, aż przylecieli po niego sanitariusze i wsadzili do izolatki. nie dowiedział się, czemu effie nie żyje, więc bylo mu jeszcze gorzej i wyrywał sobie włosy z głowy, albo z klaty... albo z nóg.

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Wto Kwi 08, 2014 10:52 pm

    nie czuła jak ją tak szarpał, bo jednak nie mógł jej za bardzo poruszyć. dopiero jak go zabierali, to się przejęła i zaczęła znowu biec (! się dziewczyna rozbiegała) za nimi i krzyczeć:
    - czekaj! czekaj! nie zdążyłeś mi powiedzieć, czy effie pisała notki na mojego bloga jak prosiłam! - ale vincent już jej nie słyszał, może to i dobrze, bo znowu betty coś się pomieszało, w końcu jak niejedząca effie mogłaby wstawiać przepisy babeczek na bloga... a betty poszła jeść z tego wszystkiego.

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 5:28 pm

    No to christopher po dziesiątkach rozmów jakie przeszedł z dyrekcją szpitala nadal nie dostał się na wolontariat! Postanowił się oczywiście nie poddawać i dalej ich o to męczył, ale dziś jest tu z innego powodu, dziś wpadł odwiedzić betty! Był pewien, że ta okropna grace jej nie odwiedza, to on powinien! Czasami wydawało mu się, że nadal jest z grace, a skoro betty to jej przyjaciółka, to czuł się w obowiązku jej pomagać. Chodził po długim korytarzu i szukał jej.

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 5:33 pm

    pewnie jej nie poznał, jak tak kręciła się obok, bo wyglądała trochę inaczej niż ostatnio, kiedy ją widział. chyba że pamiętał te czasy, kiedy była jeszcze gruba. dobre czasy się skończyły, wróciła dawna betty. pewnie nawet nie wiedziała, że grace i chris już nie są razem przez to wszystko. ale kiedy dostrzegła duranda, zaraz do niego przyleciała.
    - chris! ty też tutaj! ostatnio sami znajomi! - ucieszyła się bardzo. bo to przecież normalne, że to już drugi chłopak jej najlepszej przyjaciółki, który ląduje w wariatkowie. jej najlepsze przyjaciółki powinny ostrożniej dobierać sobie towarzystwo. zaczynając od tego, że w ogóle są to jej najlepsze przyjaciółki...

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 5:38 pm

    Christopher gdy usłyszał jej głos przełknął głośno ślinę - ojej -wymsknęło mu się tylko, ale natychmiast się uśmiechnął bo to jednak dalej jest betty! -witaj betty, kochana! - spróbował ja przytulić, ale nie wiem co z tego wyszło - przyszedłem cię odwiedzić! chcę tutaj pracować, ale mnie nie chcą, co za skandal! - poskarżył się jej natychmiast bo ona pewnie go zrozumie! -nie wiem dlaczego tutaj jesteś, to jakieś chore - poklepał ją po ramieniu w geście pocieszenia.

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 5:46 pm

    - eeee, myślałam, że też tu będziesz mieszkać. - zmarkotniała od razu, bo co ją tam obchodzi, że chris tu chce pracować. fajniej by było, jakby do nich wszystkich dołączył. pewnie ktoś jej wmówił, że żyją w wielkim domu big brothera i walczą o super nagrody i wszyscy ich oglądają w telewizji i w ogóle. st. albans shore w wariatkowie. to by się zgadzało. - wszyscy tak mówią! że tu wszystko jest chore! - pokiwała głową, bo dużo słyszała ostatnio tego słowa.

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 5:55 pm

    Chris to pewnie się zabije nim tu trafi, niech grace cierpi jeszcze bardziej skoro patka tak lubi dramy xd
    -mieszkać? - chris się trochę przestraszył, bo w końcu już od dziecka badali go jacyś psychiatrzy, bo w jego rodzinie było kilka przypadków choroby psychicznej, on oczywiście nie dostrzegał tego, że z nim też nie wszystko jest całkowicie okej - ja dlaczego? - zapytał ostrożnie, bo może ta betty coś wie! widzi w nim wariata czy coś, pewnie skoro juz tutaj tyle mieszka to się zna na rzeczy.

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 6:40 pm

    wszyscy by tylko wszystkich zabijali! ech. nadeszła ta pora roku na wolfs. xd
    - tak, tak, tak, całkowicie się z tym zgadzam. - pokiwała głową, udając, że go słucha, choć wyraźnie tak nie było. rozglądała się na boki, jakby kogoś szukała. jakby ktoś miał zaraz wyjść zza pleców chrisa. problem polegał jednak na tym, że chris był chudy i nikt nie mógł się za nim schować, w przeciwieństwie do betty, która była najlepszą kryjówką do gry w chowanego. - grace jest w łazience? - spytała bez ogródek, bo spodziewała się, że ta jej przyjaciółka ją odwiedzi razem z chrisem!

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 6:48 pm

    Chris zamyślił się nad tym czy ona myśli, że jest chory, jeszcze ona powiedziała, że się zgadza z tym, że powinien tutaj mieszkać! Nawet ona, cały świat się obracał przeciwko niemu, to okropne. Zaczął strzelać palcami ze stresu i kiedy już sie nieco uspokajał usłyszał, że grace jest w łazience! - coo?! Grace też tutaj jest?! Jak to?! - Chris nie spodziewał się, że grace trafi do psychiatryka, przecież dla niego była taka idealna - teraz to już muszą mnie tutaj zatrudnić, muszą!

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 7:48 pm

    - no bo przyszliście razem? - spojrzała na niego jak na głupka, bo nie rozumiała co się dzieje, ale chyba nawet się nad tym jakoś szczególnie nie zastanawiała, bo żyła w swoim prostym świecie, w którym wszystko było czarne lub białe, a grace była z chrisem. - czemu tak bardzo chcesz tu pracować? patrz jakie mają okropne uniformy. - pokazała paluchem na jakiegoś pielęgniarza w szarym fartuchu. - ty to zasługujesz na razzle-dazzle! - dodała wesoło i zachichotała.

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 8:05 pm

    -grace tu przyszła? grace tu przyszła? grace, grace, grace! - zaczął wołać jak szalony na tym korytarzu co pewnie było by całkiem zwykłą rzeczą w tym szpitalu, ale on nie był pacjentem! Już zaczęli się do niego zbliżać jacyś pielęgniarze i kris wpadł w panikę - zostawcie mnie! - zawołał wywijając rękami - muszę uciekać - wykrzyczał jeszcze do betty i rzucił się do ucieczki, bo przecież nie mogą go tutaj zamknąć! Całe szczęście udało mu się uciec, ale teraz to już na pewno go nie przyjmą.

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Sro Kwi 09, 2014 8:25 pm

    betty latała za nim i też krzyczała "grace, grace, grace", bo też chciała ją zobaczyć, co nie. ale potem chris uciekł, a grace nigdzie się nie pojawiła, więc betty było przykro i poszła jeść.

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Czw Kwi 10, 2014 8:40 pm

    jakaś spora grupka nastolatków zbierała się na terapię grupową. betty była wśród nich. lubiła terapię grupową, bo opowiadała o swoim życiu, a wszyscy jej słuchali. nigdy nikt jej tak nie słuchał jak podczas terapii grupowej! oczywiście nadal sobie wkręcała, że żyje w domu big brothera i myślała, że teraz jest ten moment, kiedy siedzą w kółku i mówią o swoich uczuciach, co potem jest dorzucane jako wtrącenia-komentarze do danej sytuacji, więc czasem mówiła jakieś rzeczy konkretnie z dupy. w sumie ona zawsze mówi rzeczy z dupy...

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Czw Kwi 10, 2014 8:47 pm

    Lilka za to szczerze nienawidzila tych spotkan grupowych! Zawsze musiala.cos powoedziec bardzo jej sie to nie spodobalo. W koncu nie bedzie sie spowiadac obcym osobom! A to ze siedziala tu betty jeszcze pogarszalo jej nastroj. Pomruczala cos skoro juz naprawde musiala ale nie wchodzila zbyt gleboko w swoj marny stan psychiczny. Pewnie powiedziala ze jest super moga ja wypuscic i ze nie wie czemu tu siedzi. A potem sobie po prostu poszla jak najdalej od nich wszystkich. Siedziala sobie przy oknie i przez nie patrzyla jak na wariatke przystalo.

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Czw Kwi 10, 2014 8:51 pm

    kiedy lilka skończyła mówić, wstała i poszła, betty powiedziała przed siebie, jak do kamery:
    - lilith zawsze musi robić z siebie gwiazdę. - i jeszcze wywróciła przy tym oczami. gdybym była psychiatrą, nigdy bym stąd betty nie wypuściła... za to inni pacjenci patrzyli w nią jak w obrazek, w końcu zawsze miała komentarz na każdą okazję! w dodatku naopowiadała wszystkim o swoim wyimaginowanym niezwykłym życiu i wszyscy mieli ją za gwiazdę. w każdym razie po terapii podeszła do lilki i oznajmiła: - zagłosuję, żebyś stąd wyszła. - co miało być groźne, ale tak naprawdę było na pewno super przyjemne dla lilith.

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Czw Kwi 10, 2014 9:05 pm

    Hahaha kocham betty. A! Mialam ci jeszcze mowic ze ostatnio.stwierdzilam ze kulkov jest przystojniejsza wersja tego z jess i chlopakow co byl z jess... Mam problemy z imionami xd
    Lilka to uslyszala i sama tez wywrocila tylko oczami. Mogla sobie mowic co jej sie tylko podoba bo wcale ja to nie interesowalo! Tylko sie bardziej wkurzala z kazdym jej slowem i bardziej irytowala kiedy ta opowiadala kolejne niestworzone historie. Kiedy do niej podeszla i powoedziala ze zaglosuje za jej wyjsciem zasmiala sie gorzko. - Swietnie, jestem pewna ze wszyscy cie posluchaja... - prychnela. Po co ona w ogole do niej podchodzila. Poprawila wlosy ibzmierzyla ja wzrokiem chociaz nie miala zeza rozbieznego to bylo jej trudno! Bala sie ze jeszcze troche i tez tak skonczy a jescze chwile tu posiedzi to bedzie taka sama wariatka. Mruknela cos pod nosem ze siedzenie tu betty nie sluzy i wyglada jeszcze gorzej i chyba jeszcze bardziej zwariowala.

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Czw Kwi 10, 2014 9:16 pm

    nie ogarniam betty, jest bardziej popieprzona niż na pierwszej wersji wolfsów. xd ej, jak tak teraz o tym mówisz, to w sumie są podobni!
    - oczywiście, że wszyscy mnie posłuchają! wszyscy mnie słuchają i to ja wygram i ja zostanę tu najdłużej! - zawołała, wymachując swoimi serdelkowatymi rękoma. nie słyszała tego, co lilka dopowiedziała sobie pod nosem, bo właściwie betty nie obchodziło, co panna lore ma do powiedzenia. gdyby ogarniała, że są w wariatkowie, pewnie by się cieszyła, że lilka też tu skończyła, bo sobie zasłużyła za to, że ma dziwne zboczenia i leci na swojego brata. ehe. i kto tu zasługiwał na to, żeby tu być.

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Czw Kwi 10, 2014 9:23 pm

    No xdddd i wiem wlasnie! Ogladalam ostatnio zdjecia arthura i od razu ich skojarzylam. No ale artur ma jeszczebsuper klate i jest wysoki xd
    - w to nie watpie....- powiedziala kiedy betty stwierdzila ze zostanie tu najdluzej. - No nalezy ci sie. - Dodala z uniosla kacik ust. Chyba zdawala.sobie sprawe ze bettu zyje w innym swiecie ale skad miala.wiedziec ze w az tak innym! Zastanawiala sie czy betty zjadla juz swojego psychiatre czy czeka na jakis lepszy moment.... Nonwygladala jakby zjadla ich kilku i lilce na sam widok bylo niedobrze.

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Czw Kwi 10, 2014 9:26 pm

    kulkov jest młodszy, to na plus xddddd i tak na pierwszy rzut oka bym ich nie skojarzyła, ale coś tam w sobie mają. i ogólnie nicka z new girl kocham bardzo.
    - ja nawet nie wiem kto ciebie tutaj wziął. nie powinnaś tu być. - prychnęła i próbowała skrzyżować ręce na piersi, ale to okazało się wręcz niewykonalne, więc zamiast tego złapała się za boczki, mierząc lilkę wzrokiem. czyż to nie najsłodsza rzecz na świecie? chciała jej dopiec, a zamiast tego podnosiła ją na duchu!

    Gość
    Gość

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Gość on Czw Kwi 10, 2014 9:33 pm

    No tak xd wlasnie nick! Hehe. No ja tez go lubilam! Jak.ogladalam bo 3 sezon troche mnie juz nudzil.... Ale wroce pewnie jak ogarne misfits xd
    - Tez tak sadze. - Mruknela. Jasne ze nie powinno jej tu byc! Znaczy ona tak uwazala. sadzila ze dalaby sobie rade sama!
    - Za to tobie to tu chyba tak dobrze ze w ogole nie powinnas stad wychodzic. - Pokiwala glowa. - Mozesz isc do swoich wielbicieli. Na pewno.chcieliby cie podrzucic do gwiazd. - Dodala z lekko ironicznym usmiechem ale byla pewna ze betty i tak nie ogarnie.

    Sponsored content

    Re: psychiatryk

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pon Sty 21, 2019 8:35 pm