biblioteka miejska

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    103

    biblioteka miejska

    Pisanie by st. albans on Pią Paź 03, 2014 7:23 pm

    avatar


    wenecja
    malarstwo
    lonely soul
    32

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by clementine guerra on Pon Paź 13, 2014 7:32 pm

    przechadzała się między regałami i szukała jakiejś fajnej książki, którą mogłaby polecić swoim uczniom, i której nie ma w szkolnej bibliotece. jakaś o malarstwie rzuciła się jej w oczy, więc chwyciła ją i zaczęła przeglądać.
    avatar


    berlin
    fizyka techniczna
    diler
    26

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by franz holtzman on Pon Paź 13, 2014 7:42 pm

    nie wiem co robił tutaj franz, ale szukał książek dla siebie. zastanawiał się mocno nad tym, czy aby nie rozpocząć studiów, jakiegoś typowo męskiego kierunku. rozmowa z allie dała mu do myślenia. tak był zamyślony, że wpadł prosto na clementine - o przepraszam panią bardzo, nie zauważyłem pani - powiedział szybko. rozejrzał się dookoła - chyba zabłądziłem - zaśmiał się
    avatar


    wenecja
    malarstwo
    lonely soul
    32

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by clementine guerra on Pon Paź 13, 2014 7:50 pm

    zachwiała się lekko, gdy nieuważny franz w nią wszedł. na szczęście nie wylądowała na ziemi, tak jak to wczoraj allie. stała o wiele pewniej i nie była aż taka krucha, by przewracać się o byle co. zmierzyła go wzrokiem od stóp do głów, ale w jej oczach nie było widać złości. - nic się nie stało - powiedziała. - czego szukasz? może jestem w stanie ci jakoś pomóc - zaproponowała mu.
    avatar


    berlin
    fizyka techniczna
    diler
    26

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by franz holtzman on Pon Paź 13, 2014 7:58 pm

    - szukam czegoś na temat fizyki technicznej, ale chyba trafiłem pod zły dział skoro nagle znalazłem się w dziale o malarstwie. wiesz może gdzie znajdę dział z naukami ścisłymi? totalnie nie orientuję się w terenie, a chciałbym trochę więcej dowiedzieć się na temat, który mnie zainteresował - położył rękę na szyi i tak stał przez chwilę, wgapiając się w jej twarz - franz jestem - przedstawił się z uśmiechem
    avatar


    wenecja
    malarstwo
    lonely soul
    32

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by clementine guerra on Pon Paź 13, 2014 8:10 pm

    - tak, rzeczywiście zawędrowałeś zupełnie nie w tą stronę - powiedziała, śmiejąc się krótko. - chodź za mną - wyminęła go, zamykając książkę, którą trzymała w rękach. odwróciła się bokiem i pomachała dłonią, dając mu znać, że ma iść za nią. - clementine, miło mi - odpowiedziała z uśmiechem, gdy już do niej doszedł. - a więc co dokładnie cię zainteresowało, że postanowiłeś wybrać się do biblioteki, jeśli można wiedzieć? - nie wyglądał jej na takiego, który często bywałby w takich miejscach. dużo miała uczniów, więc potrafiła od razu się zorientować kto lubi się uczyć. po za tym sam fakt, że nie wiedział gdzie ma iść potwierdzał to.
    avatar


    berlin
    fizyka techniczna
    diler
    26

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by franz holtzman on Pon Paź 13, 2014 8:14 pm

    - nie studiuję na uczelni, dopiero zamierzam zacząć nowy kierunek. wczoraj rozmawiałem z koleżanką, która utwierdziła mnie w przekonaniu, że może jednak powinienem był zacząć od nauki, że może warto jest coś osiągnąć w życiu. od zawsze interesowałem się trochę fizyką, w przeciwieństwie do mojej całej rodziny - wzruszył ramionami - a ty, clementine, uczysz się, studiujesz tutaj? wydaje się, że świetnie znasz tą bibliotekę. chyba powinienem częściej w niej bywać, skoro są tutaj aż takie ładne kobiety - puścił jej oczko.
    avatar


    wenecja
    malarstwo
    lonely soul
    32

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by clementine guerra on Pon Paź 13, 2014 8:30 pm

    - to ciekawy kierunek. w takim razie bardzo dobrze, że twoja koleżanka cię do tego przekonała, warto się w czymś specjalizować. to trochę ułatwia życie - dotknęła czubkiem palców książek na półce, przejeżdżając po nich w poszukiwaniu czegoś co by się mu mogło przydać. - pochlebiasz mi, franz - uniosła kącik ust w lekkim uśmiechu. podobało jej się, że na nią leci. - uczę malarstwa na uniwersytecie - dodała zaraz dla wyjaśnienia.
    avatar


    berlin
    fizyka techniczna
    diler
    26

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by franz holtzman on Pon Paź 13, 2014 8:33 pm

    - o, pani nauczycielka, w takim razie będziemy się spotykać częściej nie tylko w bibliotece, ale też i na uczelni. będzie mi bardzo miło cię widywać - uśmiechnął się do pani profesor. chętnie by ją kiedyś przeleciał, miałby fory u profesorów potem - może fizyka techniczna będzie moim powołaniem, a może w końcu się do czegoś przydam, kto to wie - wzruszył ramionami - jak na razie chcę ogarnąć cały temat. więc, pani profesor może da się kiedyś wyciągnąć na kawę? - zaproponował.
    avatar


    wenecja
    malarstwo
    lonely soul
    32

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by clementine guerra on Pon Paź 13, 2014 8:41 pm

    - nie dowiesz się dopóki nie spróbujesz - odwzajemniła uśmiech. spodobał jej się nawet, więc bardzo możliwe, że będzie miał okazję ją przelecieć i to nie jeden raz. no chyba, że akurat nie wchodzi dwa razy do tej samej rzeki. a czy będzie miał fory, to akurat nie wiem. musiałaby je dawać połowie swoich uczniów, z którymi się przespała. no chyba, że akurat będzie jakiś super ekstra odlotowy w łóżku, to wtedy się zastanowi. - może dam - powiedziała tajemniczo, po czym wydała z siebie krótkie 'oo' i zbliżyła się do niego, tak że o mało co nie stykali się nosami. sięgnęła po jakąś książkę, która była u góry i wysunęła ją do połowy. - może ta ci się przyda - odsunęła się od niego. - tutaj powinieneś znaleźć to czego szukasz - dodała, pokazując na regał obok którego stali.
    avatar


    berlin
    fizyka techniczna
    diler
    26

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by franz holtzman on Pon Paź 13, 2014 8:47 pm

    podobało mu się to, w jaki sposób zbliżyła się do niego. była tak bardzo blisko, że miał ochotę ją przelecieć tu i teraz. powstrzymał się jednak od lubieżnych myśli kręcących się po jego głowie. uśmiechnął się pod nosem, przygryzając wargi. kręcił go romans z nauczycielką, co z tego, że nie z jego wydziału, ważne że miała długie nogi i cycki. no i że była blondynką - o dziękuję bardzo, to na pewno mi pomoże w jakiś sposób - przejrzał książkę, wsunął ją sobie pod rękę i nachylił się nad nią - jesteś cholernie seksowna, nie mogłabyś mi odmówić kawy, szanowna pani profesor. musisz się nad tym poważnie zastanowić, bo wiem że tego właśnie chcesz - wychrypiał do jej uszka a potem się odsunął - może znajdziemy jakieś inne, wygodniejsze miejsce, hm? - zaproponował.
    avatar


    wenecja
    malarstwo
    lonely soul
    32

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by clementine guerra on Pon Paź 13, 2014 9:35 pm

    sama chciała teraz, żeby zdarł z niej ciuchy i brał ją pomiędzy regałami. najprawdopodobniej wywaliliby ich z biblioteki i dostałaby zakaz przebywania tutaj, ale trudno się mówi. coś za coś. zawsze była jeszcze biblioteka na uniwersytecie, z której mogła korzystać kiedy tylko chciała. - twoja pewność siebie na pewno pomoże mi w podjęciu decyzji - stwierdziła zadowolona, po czym ułożyła dłoń na jego klatce piersiowej. - co proponujesz? - zgryzła wargę, patrząc mu prosto w oczy.
    avatar


    berlin
    fizyka techniczna
    diler
    26

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by franz holtzman on Pon Paź 13, 2014 9:41 pm

    - proponuję moje mieszkanie, tam będziemy mogli zachowywać się jeszcze głośniej niż teraz - przyciągnął ją do siebie, obejmując ją w talii. nachylił się nad nią w taki sposób, że teraz dzieliły ich milimetry - to chyba już na nas czas moja droga - złapał ją za rękę i poszli do niego, zacznę.
    avatar


    st.albans
    historia sztuki
    fuck off
    34

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by william roosevelt on Nie Paź 26, 2014 6:58 pm

    więc william przygotowywał coś ciekawego na jutrzejsze zajęcia i siedział w bibliotece już milion godzin. był strasznie zmęczony, ale nie skończył i nie mógł iść do domu, żeby się spokojnie napić a tego właśnie było mu trzeba. strasznie żałował, że w bibliotece nie można było pić whisky..... o boże jak tego żałował. ale cóż. stał właśnie przy jakimś regale i sięgał sobie po książkę, która na pewno była bardzo pomocna.
    avatar


    berlin
    mechatronika
    grown up now?
    24

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by aggie holtzman on Nie Paź 26, 2014 7:10 pm

    aggie też ciężko tutaj pracowała nad jakimiś skomplikowanymi obliczeniami i w ogóle! na szczęście w przeciwieństwie do williama potrafiła się zaopatrzyć, ponieważ miała piersiówkę z whisky, spryciula! no i kiedy dryfowała pomiędzy półkami z książkami to sobie trochę popijała. z tego nieogarnięcia prawie wlazła na williama, na którego jednak nie wlazła tylko zatrzymała się przed nim. pewnie jej nawet nie rozpoznał bo nie miała na sobie tony makijażu. była jednak nieco speszona więc schowała piersiówkę za siebie.
    avatar


    st.albans
    historia sztuki
    fuck off
    34

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by william roosevelt on Nie Paź 26, 2014 7:16 pm

    a on przeglądał stronę po stronie książkę, kiedy nagle przed nim wyrosła dziewczyna. normalnie jak zaczarowana. pojawiła się znikąd... zdziwił się trochę no ale spoko. w końcu dziewczyny nie powstają z zakurzonych książek, tak go uczyli na biologii.... - powinnaś trochę uważać, bo wpadniesz na jakiegoś gbura, który każe cię stąd wyrzucić bo zakłócasz mu spokój i co wtedy... - wymruczał. on może i był gburem, ale nie aż takim.... no i chyba rzeczywiście nie za bardzo ją rozpoznawał. po za tym wtedy nie było najjaśniej a on nie był najbardziej trzeźwym człowiekiem na sali..... więc nie ma się co dziwić.
    avatar


    berlin
    mechatronika
    grown up now?
    24

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by aggie holtzman on Nie Paź 26, 2014 7:28 pm

    tak, pojawiła się jak zaczarowana! niestety aggie nie miała nic wspólnego z czarami, a chciałaby bo nie wiem mogłaby wtedy zaczarować swoich braci żeby byli milsi czy coś ;x - już chyba na jednego wpadłam skoro tak dobitnie zwracasz mi uwagę - w ogóle nie obeszło jej to, że chyba był starszy i chyba nie powinna do niego mówić na "ty", ale cóż. pewnie była lekko podpita, normalka ostatnimi czasy. daniel też ją olewał więc tym bardziej miała depresję - więc spoko, spróbuj mnie wyrzucić - i wyjęła w końcu tą piersiówkę, z której pociągnęła ze dwa łyczki - bo widzisz, tutaj mam pyszne whisky, za to też można stąd wylecieć - jeszcze go prowokowała. chyba miała dziś tak dziwny, tak okropny humor jak ja ;o
    avatar


    st.albans
    historia sztuki
    fuck off
    34

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by william roosevelt on Nie Paź 26, 2014 7:39 pm

    w sumie nie wiem czy są ludzie, którzy nie chcieliby mieć z czarami nic wspólnego... sama bym chciała! życie byłoby o wiele łatwiejsze jakby naczynia same wkładały się do zmywarki a podłoga sama zamiatała... - nie, po prostu cię ostrzegam... - wzruszył ramionami. w sumie chyba nigdy nie przeszkadzało mu to, że wpada na niego śliczna dziewczyna. miał do nich słabość.... - whisky powiadasz..... w takim razie sądzę, że dam się przekupić, żeby cię stąd nie wyrzucać. - uniósł kącik ust. wszyscy wiedzą, że do whisky miał jeszcze większą słabość niż do ślicznych dziewczyn... ale nic nie mógł na to poradzić.
    avatar


    berlin
    mechatronika
    grown up now?
    24

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by aggie holtzman on Nie Paź 26, 2014 7:49 pm

    no, wszyscy chcieliby czarować, a list z hogwartu dalej nie przychodzi, trochę przypał! nie wiem czy aggie uważała się za śliczną, chyba nie, bo bracia wiecznie jej dopierdzielali i śmiali się z niej! ona zresztą wolała bawić się śrubkami, kluczami, kombinerkami....... pewnie nawet teraz miała na sobie najwygodniejsze ciuchy na świecie, czyli trampki, jeansy i tiszert. w ogóle nie przypominała tej wymalowanej aggie z imprezy i chyba tak wyglądała lepiej - oho - zaśmiała się i chwyciła piersiówkę mocniej - mamy tu wielbiciela whisky, tak łatwo można się przekupić? - zerknęła na niego - muszę ze sobą częściej nosić alkohol - i podała mu piersiówkę, wcześniej jednak rozejrzała się czy aby na pewno nie ma żądnych ludzi wokół.
    avatar


    st.albans
    historia sztuki
    fuck off
    34

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by william roosevelt on Nie Paź 26, 2014 7:53 pm

    mnie strasznie dziwi, że jeszcze go nie dostałam, bo jestem urodzoną czarownicą i jestem o tym święcie przekonana... może i według swoich braci nie była śliczna, ale oni patrzyli na nią trochę inaczej niż na przykład taki william. a nie dość, że była ładna to nosiła przy sobie whisky. niesamowite. nawet jeśli nie była ubrana w krótką spódniczkę i nie miała tony makijażu to i tak musiała nieźle wyglądać... - ja jestem bardzo przekupny. szczególnie jeśli w grę wchodzi tak dobry alkohol. - uśmiechnął się do niej lekko. wziął od niej piersiówkę i pociągnął z niej łyka. - william. - przedstawił się oddając jej jej własność.
    avatar


    berlin
    mechatronika
    grown up now?
    24

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by aggie holtzman on Nie Paź 26, 2014 8:07 pm

    wyłączył mi się internet i skasował post -,-
    ja już przestała się łudzić i nie czekam, he he he. tak najbardziej niesamowitą rzeczą, która charakteryzowała aggie było to, że nosiła przy sobie whisky! - więc co jeszcze jesteś w stanie zrobić za whisky? - zapytała zaraz. pewnie liczyła na striptiz bo wyglądał na dobrze zbudowanego - aggie - przedstawiła się też i napiła. to dziwne, że się nie znali skoro przyjaźniła się z danielem. pewnie bała się jego starszego brata i zawsze przed nim uciekała ;c
    avatar


    st.albans
    historia sztuki
    fuck off
    34

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by william roosevelt on Nie Paź 26, 2014 8:11 pm

    dobrze, że tutaj to żadne tasiemce...
    no dla niego to raczej było niesamowite... która dziewczyna nosiła przy sobie whisky.... także w sumie tak był, pod wrażeniem. - hm... dużo. - pokiwał głową. oczywiście nie wszystko i striptizu w bibliotece by raczej nie zrobił, ale jakby byli w fajniejszym miejscu to kto wie.... pewnie się go bała... nie ma się co dziwić skoro daniel pewnie opowiadał o nim straszne rzeczy. i też na początku tej gry zastanawiałam się jak to możliwe, że się nie znają, ale tu wszystko jest możliwe. - więc aggie.... nad czym tu główkujesz? - zapytał.
    avatar


    berlin
    mechatronika
    grown up now?
    24

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by aggie holtzman on Nie Paź 26, 2014 8:20 pm

    na szczęście, bo byłabym jeszcze bardziej wkurwiona niż jestem, a wtedy wybuchłabym ze złości, to pewne! dlaczego by nie? striptiz w bibliotece byłby czymś co pewnie zrobiłby jako pierwszy, może z tego powodu wylądowałby w jakiejś książce - duuuużo? - zamrugała oczyskami i podała mu piersiówkę - to znaczy ile i co? - była ciekawa co mogłaby od niego wyegzekwować - och, nad niczym specjalnym - pewnie pokazała mu szkic łazika, który chciała skonstruować bo zdecydowanie nie była normalną dziewczyną - tylko nie wiem z jakiego materiału musi powstać żeby był szybszy niż inne - wzruszyła ramionami - dlatego szukam jednej specjalnej książki - zerknęła na tytuły na półkach - ale to chyba nie tutaj, nie widzę żadnych ciekawych książek - pewnie wszystkie były o sztuce, fujka.
    avatar


    st.albans
    historia sztuki
    fuck off
    34

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by william roosevelt on Nie Paź 26, 2014 8:26 pm

    lepiej nie wybuchać ze złości bo twoje resztki pewnie nie chciałyby potem zejść ze ścian... a to na pewno jest dość problematyczne. no może i byłby pierwszym, który to zrobił, ale pewnie dostałby dożywotni zakaz wstępu do niej, a jednak czasem naprawdę potrzebował tutaj przyjść. i to nie po to, żeby się wyciszyć. - nie będę ci tego zdradzać, bo jeszcze zechciałabyś to wykorzystac i byłbym na przegranej pozycji. - powiedział uśmiechając się lekko do niej. przyjrzał się temu projektowi i pewnie oczy mu wyszły z oczodołów i wyglądał jak dziwak... - a co to jest? - zapytał, bo kompletnie nie ogarniał.... z pewnością nie miał żadnego, najmniejszego zmysłu technicznego i ten rysunek niewiele mu mówił, bo to pewnie nie był taki 3d tylko jakieś kreski i wytyczne na papierze milimetrowym... przynajmniej według niego.
    avatar


    berlin
    mechatronika
    grown up now?
    24

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by aggie holtzman on Nie Paź 26, 2014 8:45 pm

    w sumie co by mnie to obchodziło, niech się martwią tym ludzie którzy by mnie zdrapywali z tej ściany xd - och, skąd od razu takie wnioski? - zaśmiała się - wyglądam na taką która cokolwiek chciałaby przeciwko tobie wykorzystać? - zamrugała uroczo oczyskami, chciała wyglądać na słodką, ale connor wiecznie jej powtarzał że jest najwredniejszą dziewczyną jaką znał ;c więc pewnie jej nie wyszło. zerknęła jeszcze raz na swój projekt i była zdziwiona, że william nie wiedział co to. jej zdaniem wszyscy powinni to wiedzieć! - no jak to co? to łazik, będzie poruszał się po nieznanych nam planetach i wysyłał informacje na ich temat - powiedziała jakby była to najoczywistsza rzecz na świecie.

    Sponsored content

    Re: biblioteka miejska

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Nie Sty 20, 2019 2:38 pm