kino

    Share
    avatar


    st. albans
    god save the queen
    we love our queen
    103

    kino

    Pisanie by st. albans on Pią Paź 03, 2014 7:24 pm

    First topic message reminder :

    avatar


    miami
    szef wszystkich szefów
    dad, husband and whatever.
    28

    Re: kino

    Pisanie by blaise joyce on Wto Lis 18, 2014 8:29 pm

    blaise stał sobie przed kinem i palił papierosa. czytał repertuar, zamierzał się rozerwać. a tak naprawdę to czekał na kogoś :p
    avatar


    boston
    wychowuje annie
    a sama jest niedojrzała
    22

    Re: kino

    Pisanie by madeline cruz on Wto Lis 18, 2014 8:45 pm

    przyszła trochę spóźniona, bo annie płakała, że mama ją zostawia, chociaż nie był to pierwszy raz. może bała się, że zaraz przyjdzie dylan i znowu będzie ją zmuszał do jazdy na deskorolce i to dlatego, haha. w każdym razie maddie przyleciała w końcu pod kino i już z daleka pomachała blaise'owi.
    - nie powinieneś palić. - odparła na przywitanie, przytulając się do niego. ta, odezwała się mistrzyni życia. - wybacz spóźnienie, wcale się nie szykowałam milion lat, tylko annie marudziła. właśnie, dziękujemy za kwiaty i misiaki, jesteś kochany! - rozgadała się na wstępie, bo dawno go nie widziała i nie miała komu się wygadać. nawet annie nie chciała jej słuchać, już robiła takie miny, jakby wiedziała, że mama bywa idiotką.
    avatar


    miami
    szef wszystkich szefów
    dad, husband and whatever.
    28

    Re: kino

    Pisanie by blaise joyce on Wto Lis 18, 2014 8:48 pm

    blaise od razu objął ją ramieniem, zgasił papierosa w popielniczce i pocałował w policzek na przywitanie - nie ma za co słońce, dla moich dziewczyn zrobiłbym wszystko - puścił jej oczko. uwielbiał i annie i mads. ostatnio niby było między nimi tak samo, ale inaczej. częściej wysyłali sobie smsy, on za nimi tęsknił kiedy był w pracy, wysyłał jej liściki i kwiaty, zapisywał sobie ważne daty w ich życiu. blaise dawno się tak nie zagubił w ich relacji. no ale, zależało mu na maddie, to wiedział - to co, na co dzisiaj idziemy? na komedię romantyczną? - zapytał. nie kupił jeszcze biletów, pozwolił jej decydować.
    avatar


    boston
    wychowuje annie
    a sama jest niedojrzała
    22

    Re: kino

    Pisanie by madeline cruz on Wto Lis 18, 2014 8:59 pm

    madeline też zauważyła, że coś się w ich relacji zmieniło, ale chyba tłumaczyła sobie to tym, że blaise jest jej bliskim przyjacielem i wie, jak wygląda sytuacja z tatą annie, więc próbuje jej go zastępować, a przez to zachowują się jak szczęśliwa rodzinka i bawią w dom. mad bała się jakichkolwiek romantycznych uczuć od czasów dylana, więc wolała nawet nie analizować zmian w ich znajomości. poza tym teraz musiała się martwić przede wszystkim o annie.
    - może na bajkę? - zażartowała. wszystkie bajki widziała już miliony razy, blaise pewnie też. - a nie zaśniesz mi na komedii romantycznej? - musiała się najpierw upewnić. w końcu ostatnio zasnął! ale wtedy siedzieli u niej na kanapie i zasnął z annie w ramionach i to akurat było urocze.
    avatar


    miami
    szef wszystkich szefów
    dad, husband and whatever.
    28

    Re: kino

    Pisanie by blaise joyce on Wto Lis 18, 2014 9:03 pm

    on miał młodszą siostrę, to musiał z nią ciągle chodzić na wszystkie bajki. podejrzewam, że jak gdzieś razem wychodzili to ją zabierał i annie się też nie nudziła bo miała swoją ukochaną towarzyszkę życiową. blaise nie był facetem, który by ją zostawił, bo to nie było mu w głowie. nie sypiał z przypadkowymi dziewczynami, nie interesowały go przelotne romanse - obiecuję, nie zasnę! raz mi się zdarzyło zasnąć, ale to annie mnie wymęczyła, bo bawiliśmy się w dwa jelonki to miałem prawo być zmęczony. ale nie dzisiaj, dzisiaj jestem wypoczęty. to idziemy - zarządził. wziął ją za rękę, zaplótł sobie ich palce razem i kupił popcorn, bilety i co jeszcze było potrzebne.
    avatar


    boston
    wychowuje annie
    a sama jest niedojrzała
    22

    Re: kino

    Pisanie by madeline cruz on Wto Lis 18, 2014 9:13 pm

    taktak, pamiętam o siostrze, która też na pewno była na obrazku. nie wiem o ile starsza była od annie, ale ta na pewno i tak ją uwielbiała. annie była chyba takim cygańskim dzieckiem, można było ją podrzucić każdemu, a ona się nie bała. blaise taki dobry! w ogóle między nimi jest taka duża różnica wieku, teraz patrzę...
    - okej! ale jak zaśniesz, to nie będziesz miał żadnej wymówki! - pogroziła mu palcem. trochę dziwnie się poczuła jak złapał ją za rękę, ale było to bardzo przyjemne, więc nie zaprotestowała. zaraz znaleźli się już w sali, pewnie dość opustoszałej, bo dziś nie były środy z orange. na ekranie leciały już trailery. - zwiastuny! zwiastuny to najważniejsza część! - zajarała się. - i popcorn. - dodała jeszcze i wrzuciła sobie go trochę do ust. równie dobrze mogliby zjeść cały popcorn na zwiastunach i wyjść z kina i byłaby tak samo zadowolona.
    avatar


    miami
    szef wszystkich szefów
    dad, husband and whatever.
    28

    Re: kino

    Pisanie by blaise joyce on Wto Lis 18, 2014 9:19 pm

    jego siostra ma około 10 lat ale zawsze chętnie bawiła się z annie, bo to było kochane dziecko. blaise uwielbiał dzieci, mógłby mieć sam z dziesięcioro xd no tak, to fakt między nimi była duża różnica wieku, bo to jest prawie że 6 lat, ale jemu to w ogóle nie przeszkadzało. to dlatego pewnie vincent go nie znosi xd śmiał się z niej, taka była podjarana że poszli do kina. wrzucił sobie kilka ziarenek popcornu do ust, może też kupili jakieś żelki czy słodycze - coś widzę, że ktoś tutaj podjadał czekoladę dla annie - zmierzwił jej fryzurę - dobrze dobrze, zwiastuny wiem o tym - pokiwał głową. po zwiastunach zaczął się film, a on ją objął ramieniem. w pewnym momencie stracił wątek bo miział się z mad.
    avatar


    boston
    wychowuje annie
    a sama jest niedojrzała
    22

    Re: kino

    Pisanie by madeline cruz on Wto Lis 18, 2014 9:28 pm

    madeline chyba przed pojawieniem się annie nie miała za dużej styczności z dziećmi, a córki w wieku 16 lat nie planowała, więc nie miała jeszcze czasu na myślenie o tym, czy chciałaby kiedyś mieć ich więcej. póki co przekonała się, że dzieci to dużo zabawy, ale jeszcze więcej obowiązków i dorosłości, a to już nie było takie fajne.
    - cooooo, że przytyłam?! - już miała się obrażać, bo nie do końca ogarnęła o co mu chodzi, a poza tym każdy powód dobry, żeby się obrażać. ale wcale nie chciała się obrażać na blaise'a! zresztą nie miała powodów. i nic dziwnego, że była taka podjarana, że poszła do kina, pewnie już dawno nie miała takiego wyjścia dla siebie, zawsze wszystko kręciło się wokół małej. wtuliła się w przyjaciela, ale w przeciwieństwie do niego śledziła film z zainteresowaniem, chociaż zwiastuny były ciekawsze. przynajmniej wciąż mieli popcorn!
    avatar


    miami
    szef wszystkich szefów
    dad, husband and whatever.
    28

    Re: kino

    Pisanie by blaise joyce on Wto Lis 18, 2014 9:33 pm

    on nie miał zbytniego wyboru opiekować się małą siostrzyczką, bo rodzice zaraz po jej urodzeniu rozwiedli się, bo matka zdradzała ojca i on sam musiał ogarniać całą rodzinę. blaise wiedział jak przewijać dzieci, karmić, tulić do snu, dlatego tak chętnie zabierał się za opiekę nad annie. po chwili miziania maddie, blaise wrócił do filmu. trwał on jakieś dobre dwie godziny, powiedzmy że wkręcił się w fabułę i ogarniał co się działo na ekranie. po wszystkim wyszli z kina zadowoleni - przynajmniej nie zasnąłem. to co, teraz kolacja czy spacer, na co masz ochotę? - zapytał. bo on zawsze pytał o zdanie, nie chciał niczego na siłę. przytulił ją do siebie, bo na zewnątrz musiało być zimno. pocałował ją w nosek a potem w kącik ust.
    avatar


    boston
    wychowuje annie
    a sama jest niedojrzała
    22

    Re: kino

    Pisanie by madeline cruz on Wto Lis 18, 2014 9:46 pm

    rodzice madeline też się rozwiedli, ale ta zawsze była jedynaczką, nawet kiedy tatko ogarnął sobie drugą żonę, szczególnie, że ta wcale nie chciała mieć dzieci i skończyło się na tym, że pasierbica urodziła swoje pierwsza. teraz pewnie byłoby głupio, gdyby lilka (albo elodie, haha!) urodziła annie ciotkę/wujka młodszego od niej.
    madeline podobał się film, bo było to miłe oderwanie od rzeczywistości, główna bohaterka chodziła w ładnych sukienkach, a blaise miło ją miział i nie wyjadał całego popcornu. idealny wieczór jak nic.
    - jestem z ciebie dumna. - zaśmiała się, chociaż nie był to jakiś nudny i nazbyt banalny film, więc może nawet nie przemknęło mu przez myśl, żeby zasnąć. swoim zachowaniem kolejny raz dzisiejszego wieczoru zbił ją z tropu. zauważyła, że był jakiś bardziej przymilający się niż zazwyczaj i nie wiedziała co o tym myśleć! - nie wiem, możemy coś zjeść, bo jest za zimno na spacer, a ja nie wzięłam rękawiczek. - wymamrotała, wsuwając ręce do kieszeni i nawet go nie przytulając, bo zrobiło jej się głupio.
    avatar


    miami
    szef wszystkich szefów
    dad, husband and whatever.
    28

    Re: kino

    Pisanie by blaise joyce on Wto Lis 18, 2014 9:51 pm

    borze tucholski nawet sobie nie wyobrażam, co by było gdyby elodie była w ciąży xd nawet nie chcę o tym myśleć, jak dobrze że tak się nie stanie, przynajmniej ja nic o tym nie wiem ;p - w takim razie możemy iść do ciebie, ugotuję coś dla was co ty na to? annie się ucieszy przynajmniej z mojej wizyty - powiedział z uśmiechem. widział, że maddie nagle zaczęła mu uciekać, bo znając życie myślała że on czegoś od niej chciał. pomyślał, że musi przystopować z byciem nadmiernie miłym, bo inaczej na serio się przestraszy i mu zwieje sprzed nosa. a wtedy byłby płacz - to jak zmarzluchu, idziemy? - zapytał zamykając ją w swoich objęciach.
    avatar


    boston
    wychowuje annie
    a sama jest niedojrzała
    22

    Re: kino

    Pisanie by madeline cruz on Wto Lis 18, 2014 10:04 pm

    ty nic o tym nie wiesz, ale może patka wie lepiej. xd
    - myślałam, że boisz się mojego taty. - przypomniała i dała mu pstryczka w nos za to, że był takim głuptaskiem. oczywiście nie miałaby nic przeciwko temu, żeby wpadł i coś ugotował, szczególnie, że w jej domu raczej nikt nie był specjalistą w tej dziedzinie i rzadko mieli okazję jadać coś domowego, zwykle coś zamawiali. zaraz wpadła jednak na lepszy pomysł, przynajmniej jej zdaniem. - chodźmy do mcdonalda! wiesz, ile czasu nie byłam w mcdonaldzie!? chyba całą wieczność! - zrobiły jej się oczy wielkie jak spodki, bo już widziała oczyma wyobraźni tego ogórka z cheeseburgera. z jej bulimią to się pewnie nażre i potem to się źle skończy... hehe, słodko.
    avatar


    miami
    szef wszystkich szefów
    dad, husband and whatever.
    28

    Re: kino

    Pisanie by blaise joyce on Wto Lis 18, 2014 10:07 pm

    jeszcze to przeczyta i elodie magicznie zajdzie w ciążę xdddd
    - boję się, to fakt. ale chyba nie zabroniłby mi wejścia do domu? do mcdonalda? w porządku, to idziemy na wielkiego hamburgera, colę i frytki - pociągnął ją za rękę, poszli to zacznę.
    avatar


    filadelfia
    fizyka atomowa
    doktorant z usa
    28

    Re: kino

    Pisanie by dixon scavo on Nie Lis 23, 2014 7:27 pm

    przyszli sobie na igrzyska śmierci i czekali w kinowym barze, a dixon wpieprzał popcorn. - byłem na poprzedniej części z lydią... - zwierzył się jej z uśmiechem.
    avatar


    ny
    romanistyka
    fotografka
    27

    Re: kino

    Pisanie by suzanne bellard on Nie Lis 23, 2014 7:30 pm

    tak bardzo nie jarają mnie igrzyska śmierci.... jestem jedyną osobą której to nie jara kompletnie xd suzie wcinała też popcorn, jakiś maślany - ach tak? no to fajnie... ja w ogóle nie ogarniam co to za filmy - ona żyła w kompletnie innym świecie, skoro tyle pracowała... xd i weź mu zmień tego awka.........
    avatar


    filadelfia
    fizyka atomowa
    doktorant z usa
    28

    Re: kino

    Pisanie by dixon scavo on Nie Lis 23, 2014 7:33 pm

    oja....................... ale z ciebie dziwaczek. o co wam wszystkim chodzi z tym avkiem. pasuje do niego ;c - jak to nie wiesz, co to za filmy? - zdziwił się. - to co my tu robimy? - bo przecież on wolałby obejrzeć jakiś inny film wojenny a nie ekranizację jakiejś książki dla dzieciaków. na maratonie przede mną siedział jeden metal i się jarał tym wszystkim, beka.
    avatar


    ny
    romanistyka
    fotografka
    27

    Re: kino

    Pisanie by suzanne bellard on Nie Lis 23, 2014 7:36 pm

    pozdro metal <3 nie podoba mi się kompletnie, sori xd jestem dziwakiem jeżeli chodzi o igrzyska, nie zapomnę jak mi to jedna dziewczyna z którą na wakacjach w rzymie byłam tłumaczyła, nie ogarniałam totalnie. suzanne spojrzała się na niego zdziwiona - nie mam bladego pojęcia o czym to jest, jak dla mnie możemy to kompletnie olać i iść na inny film. albo... do domu? - zaproponowała. w domu też by było ciekawie xd
    avatar


    filadelfia
    fizyka atomowa
    doktorant z usa
    28

    Re: kino

    Pisanie by dixon scavo on Nie Lis 23, 2014 7:41 pm

    ale oglądałaś w ogóle? bo mnie przed obejrzeniem też nie jarały, a później obejrzałam i dwa dni później miałam ogarnięte trzy książki xd - o boże... ja myślałem, że ty na to chcesz iść. czemu mi nic nie mówiłaś? - zapytał rozbawiony z całej sytuacji. - oj, przestań. mamy już bilety to pójdziemy, zobaczymy, najwyżej wyjdziemy w połowie. - wzruszył ramionami i pocałował ją w sam środek ust. jaki kochany.
    avatar


    ny
    romanistyka
    fotografka
    27

    Re: kino

    Pisanie by suzanne bellard on Nie Lis 23, 2014 7:44 pm

    nie oglądałam... w sumie tak samo jak z grą o tron, najpierw mnie to w ogóle nie jarało ale teraz wciągnęłam swojego ojca i razem się jaramy xd suzie przeciągnęła pocałunek, bo się za nim stęskniła. przy okazji podrapała go po szyi przymilając się do niego - a my przyszliśmy do kina czy na film, bo to już dwie różne sprawy są - roześmiała się. poprawiła kieckę, która zaczęła odsłaniać zbyt dużo. odkąd miała większe cycki,xd, to każdy facet wgapiał się jej w dekolt, szczególnie podczas pracy.
    avatar


    filadelfia
    fizyka atomowa
    doktorant z usa
    28

    Re: kino

    Pisanie by dixon scavo on Nie Lis 23, 2014 7:48 pm

    mnie gra o tron nie wciągnęła xd ale jak nie oglądałaś igrzysk to obejrzyj! - do kina, to oczywiste - powiedział rozbawiony. trochę czuł się jak na pierwszej randce, bo ostatnio między nimi się układało i spędzali miło czas. tym bardziej, że ostatnio urosły jej cycuszki i była stu procentową kobietą. - nie masz stanika? - zapytał wyraźnie zadowolony z tej okazji.
    avatar


    ny
    romanistyka
    fotografka
    27

    Re: kino

    Pisanie by suzanne bellard on Nie Lis 23, 2014 7:53 pm

    uśmiechnęła się niecnie, poprawiając biust. specjalnie się nad nim nachyliła, żeby zobaczył że faktycznie nie miała na sobie stanika, będzie mógł pomacać sobie ją do woli. położyła dłoń na jego udzie, niebezpiecznie blisko krocza - mhm, nie założyłam dzisiaj stanika. jaki jesteś spostrzegawczy kochanie - pocałowała go w dolną wargę - chyba zostaniemy na caałym filmie, co mi się wydaje że będzie ciekawie - zauważyła.
    avatar


    filadelfia
    fizyka atomowa
    doktorant z usa
    28

    Re: kino

    Pisanie by dixon scavo on Nie Lis 23, 2014 8:22 pm

    zobaczył, że na film idą same młode osoby, więc lekko się skrzywił. nie żeby miał coś przeciwko nastolatkom.. sam się teraz tak czuł, ale podejrzewał, ze nie będzie kultury tylko komentowanie każdej sceny, głupie śmiechy i tego typu rzeczy. - chodź, zaraz się zaczyna. - poszli na ten film, obejrzeli go bardziej lub mniej uważni i pojechali albo do niej albo do niego, zacznij.
    avatar


    się biorą dzieci
    historia sztuki
    ?
    24

    Re: kino

    Pisanie by kelsey hawkins on Wto Lis 25, 2014 9:24 pm

    kelsey stała przed budynkiem kina i paliła papierosa, obserwując ukradkiem mijających ją ludzi. zwiała z seansu, na którym była z jakąś swoją randką, która okazała się wielkim fiaskiem. zmarszczyła nos i powoli ruszyła przed siebie w stronę przystanku autobusowego, kiedy już sprawdziła na telefonie, że jeszcze ma czym wrócić do domu i nie musi wykładać hajsu na taksóweczkę.
    avatar


    londyn
    informatyka
    -
    28

    Re: kino

    Pisanie by colin morris on Wto Lis 25, 2014 9:34 pm

    colin wracał od babci ze szpitala. tak naprawdę był u niej jakąś chwilę temu, bo godziny wizyt kończyły się pewnie o 20 (to chyba najbardziej optymalna godzina, bo nawet nie wiem), a teraz wracał lekkim krokiem od kumpla, mieszkającego niedaleko, gdzie wciągnęli sobie kreskę, żeby lepiej im się grało na playstation w fifę. męczył się z wyciągnięciem papierosa z paczki, co delikatnie zaczynało go irytować. próbując się uporać z tą jakże "prostą" czynnością, oczywiście nie patrzył przed siebie i prawie wszedł w latarnię. zatrzymał się gwałtownie, paczka papierosów wypadła mu z ręki, a on zaklął na pół ulicy.
    avatar


    się biorą dzieci
    historia sztuki
    ?
    24

    Re: kino

    Pisanie by kelsey hawkins on Wto Lis 25, 2014 9:46 pm

    chyba do 21, mniejsza o to. kelsey wzdrygnęła się słysząc siarczyste przekleństwo jakie wyrwało się colinowi i aż przystanęła, rozglądając się dookoła ciekawa kto ma taką niewyparzoną gębę i przede wszystkim z jakiego powodu. była ciekawska jak małe dziecko i wcale się tego nie wstydziła. aczkolwiek w chwili obecnej trochę tego pożałowała, kiedy jej spojrzenie skrzyżowało się ze wzrokiem colina. westchnęła i przeczesała włosy palcami, zastanawiając się czy będzie bardzo nieuprzejme jeśli odwróci się na pięcie i pójdzie przed siebie. z niewiadomych powodów jednak powoli ruszyła w jego stronę. czuła się trochę tak jakby jej nogi podjęły tę decyzję poza nią. odchrząknęła więc, zatrzymawszy się przed chłopakiem - cześć colin, co jest? - wsunęła ręce do kieszeni kurtki.

    Sponsored content

    Re: kino

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Nie Sty 20, 2019 1:36 pm