johnny & piper

    Share
    avatar


    tokio
    informatyka
    geek
    25

    johnny & piper

    Pisanie by john singleton on Pią Paź 17, 2014 12:25 pm








    Ostatnio zmieniony przez john singleton dnia Pon Paź 03, 2016 9:19 pm, w całości zmieniany 3 razy
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    21

    Re: johnny & piper

    Pisanie by piper singleton on Pią Paź 17, 2014 8:54 pm

    dzisiaj johna czekał nie ciekawy wieczór, bo musiał się stawić u piper w szkole i niestety dla niego teraz on za nią odpowiadał. nie była to żadna wywiadówka, ani nic w tym stylu. dostała kolejną uwagę i trochę za bardzo przegięła za to, że wylała gorący kubek zupy na 'kolegę' z klasy. - to nie była moja wina - krzyknęła, wchodząc do domu. wyciągnęła sobie z lodówki puszkę zimnej koli, po czym usiadła na kanapę. włączyła sobie jeszcze do tego telewizor, bo była tak zdenerwowana, że nie miała zamiaru odrabiać żadnych lekcji.
    avatar


    tokio
    informatyka
    geek
    25

    Re: johnny & piper

    Pisanie by john singleton on Pią Paź 17, 2014 9:00 pm

    john miał ogólnie nieciekawy wieczór bo jewell psycholka się nad nim znęcała ;c pewnie leżał w swoim pokoju i czytał jakąś książkę żeby się zrelaksować, jednak słysząc głos siostry podniósł się i zaczął masować skronie. w końcu głośno westchnął i ruszył do dużego pokoju, gdzie siedziała - co znowu zrobiłaś? - usiadł obok niej. nie miał nawet siły krzyczeć? - znów zostanę wezwany do szkoły? czy może kolejny raz będziesz zostawać po lekcjach? - zapytał poirytowany.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    21

    Re: johnny & piper

    Pisanie by piper singleton on Pią Paź 17, 2014 9:09 pm

    biedny johnny. westchnęła słysząc brata. - jeszcze do ciebie nie dzwonili? - zapytała poirytowana. mogła tak na przywitanie nie drzeć się, ale była za wściekła. - będziesz znowu musiał przyjść do szkoły - trochę zsunęła się z kanapy, odwracając się do niego. - ale to na serio tym razem nie była moja wina! sam się o to prosił - zaczęła się tłumaczyć. nie chciała, żeby ją wysłał z powrotem do matki, bo już się przyzwyczaiła i podobało się jej st albans.
    avatar


    tokio
    informatyka
    geek
    25

    Re: johnny & piper

    Pisanie by john singleton on Pią Paź 17, 2014 9:14 pm

    - nikt nie dzwonił, widocznie nie chcieli mi psuć weekendu - który i tak już był zepsuty swoją drogą. uniósł ręce ku niebiosom - boże piper i co tym razem ten ktoś ci zrobił? - podniósł głos - spojrzał nie tak na ciebie? czy może zajął ci miejsce w stołówce co? - bo on na serio nie ogarniał skąd u niej tyle agresji. wszyscy w rodzinie byli w miarę opanowani, oprócz niej. pewnie ją podrzucili - musisz za każdym razem pakować w kłopoty? nie mogę mieć jednego spokojnego dnia? - chciał mieć taki spokojny dzień na pogranie w gierki, obżeranie się słodyczami i czytanie komiksów hehehe.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    21

    Re: johnny & piper

    Pisanie by piper singleton on Pią Paź 17, 2014 9:19 pm

    odwróciła głowę i przeklęła cicho pod nosem, tak żeby tego nie słyszał. żałowała, że nie opanowała złości i nic nie powiedziała mu. - nie! akurat tak się składa, że wyzwał mnie, ale nie powtórzę jego słów, bo sam zabroniłeś mi się tak wyrażać - skrzyżowała ręce i zmierzyła go wzrokiem. - miałam mu pozwolić na to, żeby zrobił ze mnie pośmiewisko przy połowie szkoły? - warknęła do niego i aż wstała. to że on nie potrafił się bronić, to nie znaczy, że ona też miała być taką niezdarą. miała mu nawet zamiar to powiedzieć, ale ugryzła się w język.
    avatar


    tokio
    informatyka
    geek
    25

    Re: johnny & piper

    Pisanie by john singleton on Pią Paź 17, 2014 9:24 pm

    - doskonale wiesz dlaczego zabroniłem ci tak mówić!? - oburzył się. to było jego mieszkanie, to były jego zasady i to on był starszy. miała się go słuchać! - gdybym ci nie zabronił to cały czas byś przeklinała - pewnie założył słoik przekleństw i przez ostatni miesiąc piper nie mogła się wypłacić ;x - nie mogłaś pójść do jakiegoś nauczyciela i powiedzieć mu że cię przezywa? to na prawdę takie trudne? nauczyciele przecież od tego są - tłumaczył jej - zawsze musisz unosić się dumą? nie możesz chociaż raz być pokorna? - mruknął.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    21

    Re: johnny & piper

    Pisanie by piper singleton on Pią Paź 17, 2014 9:32 pm

    - przestań w końcu, wcale nie przeklinam tak dużo - powiedziała spokojniej. może i mówiła dużo brzydkich słów, ale przy nim jednak starała się opanować. to nie jej wina, że wszyscy ją tak wkurzali, że mogła odreagować jedynie przeklinając. już lepiej żeby tak robiła, niż lała wszystkich po pysku. - do nauczyciela? żartujesz sobie teraz? - parsknęła rozbawiona. - i myślisz, że by coś z tym zrobili i mi uwierzyli? może i po to są, ale nie zawsze wykonują dobrze swoją pracę - zmarszczyła czoło. wolała sama rozwiązywać swoje problemy.
    avatar


    tokio
    informatyka
    geek
    25

    Re: johnny & piper

    Pisanie by john singleton on Pią Paź 17, 2014 9:39 pm

    - nie przeklinasz bo cię oduczyłem - wytknął jej to zaraz, bo był przekonany o swoich zdolnościach wychowawczych. szkoda... nie wiedział że poza domem piper robi dalej to samo i ma go w dupie kompletnie! - nie żartuje, dlaczego miałbym z tego powodu żartować? - spojrzał na nią jak na idiotkę - tak, myślę że gdybyś zgłosiła że masz problem to na pewno by ci pomogli, ale po co skoro wolisz rozwiązywać takie problemy sama - prychnął - tylko, że to ja potem muszę się fatygować za ciebie do szkoły i wszystko tłumaczyć. zaczyna brakować mi wymówek - wzruszył ramionami.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    21

    Re: johnny & piper

    Pisanie by piper singleton on Pią Paź 17, 2014 9:46 pm

    - nie przeklinam, bo mnie o to poprosiłeś - poprawiła go. i to nie tak, że go miała w dupie! uwielbiała go, ale wkurzał ją czasami tymi swoimi tekstami. są zupełnie inny i uważała, że nie może od niej wymagać, żeby się zmieniła aż tak bardzo. mieszkała u niego i szanowała jego opinię, ale zawsze mogłaby uciec z domu i olać wszystko totalnie. była już prawie pełnoletnia, a w anglii można sobie robić co się chce już od szesnastego roku życia. - na pewno - mruknęła. - nie jestem żadnym kablem. po za tym nie wiem co jest takiego złego w rozwiązywaniu problemów między sobą - chwyciła z nerwami swoją puszkę ze stolika, po czym upiła kilka łyków przez słomkę. - nie musisz iść, sama się z tego wytłumaczę - powiedziała obojętnie.
    avatar


    tokio
    informatyka
    geek
    25

    Re: johnny & piper

    Pisanie by john singleton on Pią Paź 17, 2014 9:54 pm

    nie chciał w sumie żeby zwiewała z domu, całkiem nieźle im się razem mieszkało. wspólnie sprzątali, gotowali i w ogóle było sympatycznie. gdyby john mieszkał sam to pewnie w mieszkanku byłoby o wiele bardziej ponuro - przecież cię zaczepiał, miałaś pełne prawo poskarżyć się nauczycielowi. nie byłabyś w takiej sytuacji kablem - on miał ochotę poskarżyć się, że na przykład taka jewell i wiele innych się nad nim pastwi, ale na studiach już nie ma tak fajnie i każdy ma cię w dupie xd - muszę iść bo to ja jestem twoim opiekunem, dobra najwyżej powiem że miałaś napięcie przed miesiączkowe i byłaś wypełniona bierną agresją - zaśmiał się. w końcu stał się ciut mniej ponury.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    21

    Re: johnny & piper

    Pisanie by piper singleton on Pią Paź 17, 2014 10:02 pm

    no właśnie. a oprócz tego, że piper sprawiała dużo problemów, to była całkiem wesoła i zawsze kiedy widziała, że john się smuci, to próbowała mu poprawić humor. w dodatku starała się w miarę utrzymywać porządek w swoim pokoju, żeby nie narzekał, że jest taką bałaganiarą. - może i nie, ale już chyba zapomniałeś jak jest w szkole - powiedziała spokojnie, po czym sobie usiadła. może można by się skarżyć, ale potem wszyscy by się z niej śmiali i już nie miała by opinii takiej twardzielki. - niech ci będzie - zaśmiała się słysząc jego słowa. - spróbuję ubłagać pedagoga, żeby on się tym zajął. wtedy łatwiej pójdzie - uśmiechnęła się lekko. na pewno mieli jakiegoś fajnego, z którym piper już się trochę zakumplowała po tych wszystkich wizytach.
    avatar


    tokio
    informatyka
    geek
    25

    Re: johnny & piper

    Pisanie by john singleton on Pią Paź 17, 2014 10:08 pm

    pewnie jak miał zły humor to grała z nim w te jego powalonego gierki, gdzie naparzał się ze smokami lub czarodziejami, jezu xd - nie jestem aż tak stary, nie przesadzaj - wzruszył ramionami. on pewnie chodził jeszcze do szkoły w tokio, a tam panowały zupełnie inne obyczaje niż tutaj. liczyła się wiedza i w ogóle john był tam szanowany, nie to co tutaj! - jakoś damy radę - siorbnął przez słomkę trochę napoju, który ogarnęła sobie z lodówki piper - jak ci poszedł sprawdzian z matmy? mam nadzieję, że zdasz na porządną ocenę bo pomagałem ci przez cały wczorajszy wieczór - no i liczył, że to nie poszło na marne.
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    21

    Re: johnny & piper

    Pisanie by piper singleton on Pią Paź 17, 2014 10:15 pm

    na pewno grała, bo nawet nie uważała, że te jego gry były aż tak porąbane. no niektóre pewnie tak, ale jednak. ona go się starała zrozumieć, nie to co on xd. - no niby nie, ale jednak - wzruszyła ramionami. w tokio pewnie też jej całkiem nieźle szło, ale tutaj się zupełnie rozbestwiła. w japonii pewnie by ją zbatowali za złe oceny czy coś w tym stylu, to musiała się starać xd. - jak zawsze - uśmiechnęła się i nawet nie protestowała jak jej wypijał napój. - na pewno dobrze poszedł, bo tym razem się przyłożyłam - zapewniła go. - albo raczej ty mnie do nauki zmusiłeś - zaśmiała się krótko.
    avatar


    tokio
    informatyka
    geek
    25

    Re: johnny & piper

    Pisanie by john singleton on Pią Paź 17, 2014 10:25 pm

    on też starał się ją zrozumieć, tylko nie był tak elastyczny jak ona! tak, na pewno w japonii musieli starać się miliard razy bardziej, tutaj mogli nieco wrzucić na luz. choć john i tak przez większość czasu starał się być poważny, musiał dawać dobry przykład swojej siostrze - nie zmusiłem, tylko zachęciłem - uśmiechnął się, a potem wstał z kanapy, przeciągnął się i ziewnął - idę spać, a ty siedź ile chcesz. jutro masz przecież wolne - bo pewnie w tygodniu mogła siedzieć przed telewizorem maksymalnie do 23, takie zasady. john poszedł spać bo był jakiś padnięty. ja też uciekam, papa!
    avatar


    tokio
    licealistka
    trouble maker
    21

    Re: johnny & piper

    Pisanie by piper singleton on Pią Paź 17, 2014 10:29 pm

    w sumie myślała, że się wkurzy jeszcze bardziej, więc luz. posiedziała pewnie do późnej godziny, że aż usnęła przy telewizorze, oglądając spongeboba czy coś podobnego. ale spoko, bo ustawiła timer, żeby się wszystko wyłączyło samo, więc mega rachunku za prąd johnny nie dostanie.
    avatar


    las vegas
    architektura
    I thought you were real
    22

    Re: johnny & piper

    Pisanie by eleanor carden on Nie Gru 28, 2014 1:17 am

    przyszli tutaj z johnem, ona od razu odebrała od niego mokre ciuchy, kazała mu się pójść przebrać. sama powiesiła wszystko na jakimś wieszaku i na suszarce, żeby się szybciej wysuszyły. potem poszła zrobić im herbaty z malinami. to że był prawiczkiem było widać na kilometr. dlatego ona to po prostu tolerowała, będzie go uczyła życia powoli ale do przodu... usiadła sobie na kanapie z parującym cudownym napojem i czekała na chłopaka.
    avatar


    tokio
    informatyka
    geek
    25

    Re: johnny & piper

    Pisanie by john singleton on Nie Gru 28, 2014 1:30 am

    ubrał się w świąteczny sweterek z reniferem, bo tego piper nie zdołała ukryć, albo spalić do tego ubrał dresy i wyglądał jak ostatnia łamaga, przecież w takim stroju nie podrywa się damy, głupi john! usiał zaraz obok niej i chwycił kubek z herbatką, jednak ten był zbyt gorący więc zaraz odstawił go na stolik - auuuć - jęknął chuchając na rączki.
    avatar


    las vegas
    architektura
    I thought you were real
    22

    Re: johnny & piper

    Pisanie by eleanor carden on Nie Gru 28, 2014 1:34 am

    spojrzała na niego, uśmiechając się nawet pod nosem. ciapowatość johna robiła się coraz bardziej wkurzająca ale urocza mimo wszystko. złapała go za ręce, pochuchała ale potem go puściła. nie chciała, żeby chłopak się krępował - pamiętaj, grube gołe babki po osiemdziesiątce zawsze działają - puściła mu oczko - masz bardzo ładny sweterek. dostałeś go od siostry? - zapytała biorąc swój kubek. napiła się trochę, ale sparzyła się w język - uroczy jesteś. taki kochany, do schrupania - zachichotała.
    avatar


    tokio
    informatyka
    geek
    25

    Re: johnny & piper

    Pisanie by john singleton on Nie Gru 28, 2014 1:49 am

    kiedyś stanie się mężczyzną może xd
    - pamiętam, nie musisz mi ciągle o tym przypominać - zaraz położył swoje rączki na kolanach, bo krępował się mimo wszystko - nie, od mamy - wyjaśnił zaraz. tym razem udało się mu podnieść kubek bez wypadku i napić się - mmm, pycha - pochwalił zaraz elkę zaciągając się jeszcze zapachem aromatycznej herbatki - do schrupania? - powtórzył za nią odstawiając kubek. chyba nie bardzo znał slang i wiedział co to znaczy xd
    avatar


    las vegas
    architektura
    I thought you were real
    22

    Re: johnny & piper

    Pisanie by eleanor carden on Nie Gru 28, 2014 1:57 am

    - tak, do schrupania. to znaczy, że jesteś taki uroczy, że mogłabym cię zjeść... - zachichotała. nie wiem dlaczego ale elka przy nim też głupiała. może to dlatego, że był ciapą, plus był starszy i przystojny, strasznie się jej spodobał i miała ochotę go pocałować - od mamy? twoja mama ma gust - pokiwała głową - chociaż, wiesz, mam dla ciebie radę. nie noś go przy żadnej dziewczynie. tak nie wypada. ja to tam ja, ja to zdzierżę ale inne, nie sądzę - pokiwała przecząco głową - powinieneś się przebrać w dżinsy i koszulkę - poleciła mu - wtedy poderwiesz więcej dziewczyn - puściła mu oczko. co za życiowe rady - no i nie wstydź się tak. ja też nie gryzę, o zobacz - położyła rękę na jego ręce na tym kolanie.
    avatar


    tokio
    informatyka
    geek
    25

    Re: johnny & piper

    Pisanie by john singleton on Nie Gru 28, 2014 2:05 am

    biedny john, gdyby tylko wiedział że elka na niego leci! może zachowywałby się inaczej! ale, że on nie miał zielonego pojęcia o takich sprawach to zachowywał się jak debil ;c - to świąteczny podarunek - podsumował gapiąc się na sweter - przecież też jesteś dziewczyną - wzruszył ramionami, dla niego to było proste rozumowanie - więc też nie powinnaś tego tolerować - klasnął w dłonie - i to cały sekret podrywu? dżinsy i koszulka? - nie wierzył, że to takie łatwe! otworzył buzię ze zdziwienia kiedy położłya rękę na jego kolanie, gapił się na nią przez chwilę, a potem ni stąd ni zowąd dał jej buziaczka w policzek, wow! na szczęście się nie ślinił ;x
    avatar


    las vegas
    architektura
    I thought you were real
    22

    Re: johnny & piper

    Pisanie by eleanor carden on Nie Gru 28, 2014 2:10 am

    wypili herbatkę, pogadali a ona potem zwinęła się do siebie.
    avatar


    las vegas
    architektura
    I thought you were real
    22

    Re: johnny & piper

    Pisanie by eleanor carden on Pią Sty 09, 2015 11:28 pm

    przyjechali taksą do niego, skoro tak już miało być. po drodze pili szampana więc mieli dodatkową porcję alkoholu. już od wejścia elka odstawiła butelkę i jak tylko ściągnęli z siebie ubrania wierzchnie ona zaczęła przed nim odstawiać seksowne tańce, całowała go i powoli rozbierała. najpierw pozbyła się jego koszulki, rzucając ją gdzieś w niewiadomym kierunku. zaprowadziła go do sypialni, gdzie kazała mu się położyć. możliwe, że sama się powoli rozebrała, chyba że jej pomógł. zaawisła nad nim i całowała go po torsie.
    avatar


    tokio
    informatyka
    geek
    25

    Re: johnny & piper

    Pisanie by john singleton on Pią Sty 09, 2015 11:39 pm

    jak zobaczył ją w staniku to zdębiał! zaniemówił i ogólnie nic nie robil tylko napawał się widokiem. dopiero po chwili otrząsnął się i kiedy elka zawisła nad nim nieśmiało połozył dłonie na jej talii - jesteś piękna - mruknął zaczarowany totalnie dziewczyną. rozpuścił jej włosy bo miała ciągle związany ten koczek i zbliżył buźkę żeby ją pocałować. krępowało go to że był bez koszulki, bo nikt oprócz siostry go nie widział w takim stanie.

    Sponsored content

    Re: johnny & piper

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Wto Paź 16, 2018 12:00 am